Komentarze (14)

Kiedys kierownik nie chcial nam kupic plastrow, juz nie pamietam o co chodzilo czy zapominal czy co, to sie wkurzyłem i kupilem 8 paczek takich z pokemonami, jakies z barbie rozowe etc - w gastro nie uzywa sie zwyklych bialych plastrow. Dyrekcja zalapala jak doszlo do wypadku z taca szampanowek i 6 osob miało takie plastry na rekach XD ale co sie z gośćmi uśmiałem to moje.

Pfff nie mam dzieci a kupuję tylko plasterki w pokemony, kucyki, kosmitow i dinozaury. Nikt tego nie sprawdza!

Te dzieciowe są zwykle takie, że się nie rozklejają po kontakcie z wodą i to jest ich siła. Ale akurat te pokemonowe słabo się trzymają i to jest moje największe rozczarowanie xd

Zaloguj się aby komentować