Jastrząb porwał jorka u sąsiada mojego szefa i żeby tego nie było za mało to drugi umarł ze strachu.
na zawał prawdopodobnie.
Biedne pieski a jeszcze bardziej szkoda że tego nie widziałem.
Słyszałem już kiedyś podobną historię od mamy ale tam był jeden piesek też z tych szczurowatych
#zwierzaczki