Jako nastolatek zawsze chciałem mieć dużo aut. Podobał mi się ten koncept, żeby co rano mieć problem "nie wiem które auto wziąć do pracy?"

No i się udało
-ten ma pusty bak a chleje tyle, że nie dojadę do roboty
-ten ma problemy z prądem i po weekendzie nie odpali
-ten przegrał z korozją i zaraz fotel kierowcy wypadnie na ulicę

Więc tak - powiedzmy, że spełniłem nastoletnie marzenia.

#motoryzacja #samochody #gownowpis #heheszki

fed637f7-0387-4c6f-8308-3523448b1cf7

Komentarze (19)

@tomilidzons @Stashqo też prychłem.
@SzubiDubiDU jako nastolatek nie sądziłem że największym problemem będzie nie kasa na auto, tylko gdzie je zaparkować.

@RogerThat za cene ubezpieczenia jednego zezłomowanego (np tego skorodowanego), można by naprawić np elektrykę w tym drugim, ale co tam, warto spełniać marzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

w sumie to złomowanie to: pare stówek ze złomu, odchodzi koszt ubezpieczenia, a nawet pare złotych ubezpieczyciel zwróci (mi chyba wróciło jakoś 40zł za pół roku, gdzie całoroczna polisa była z 600zł)

@Poji 

mi chyba wróciło jakoś 40zł za pół roku, gdzie całoroczna polisa była z 600zł)

Okazja życia xD

Ale dziękuję za komentarz. Teraz wiem, że auto najbardziej się opłaca złomować na koniec ubezpieczenia

@Poji koniec końców lepiej spełniać marzenia i mieć co robić, niż liczyć hajs. Chyba że jest się pod kreską, to trzeba uważać. Ale podejrzewam, że @SzubiDubiDU ma jeszcze jakiś zapas do kreski.

Ale pośmieszkować to też nie przeszkadza xd

Zaloguj się aby komentować