Jakie distro Linuksa wybralibyście obecnie na serwer i dlaczego?
Interesują mnie powody wyboru konkretnej dystrybucji - zapraszam więc co komentowania!
#ankieta #linux
Jakie distro Linuksa wybralibyście obecnie na serwer i dlaczego?
Interesują mnie powody wyboru konkretnej dystrybucji - zapraszam więc co komentowania!
#ankieta #linux
@zboinek - jak już kiedyś pisałem u mnie w firmie wszystko stoi na RHELu - nawet nasz K8s to OpenShift od Red Hata.
Wszędzie gdzie pracowałem to jak firma miała Linuksa ze wsparcie to był zawsze Red Hat - powiem szczerze, że jak nie lubię korpo (nawet Linuksowych) to mnie jeszcze ze swoim wsparciem nie zawiedli i wszystko działało (i do tej pory działa) bardzo stabilnie.
Na swoje prywatne serwery wybieram Debiana - pisałem komentarze i posty na ten temat tu na Hejto dlaczego - ten mój post jest jednym z najnowszych, które popełniłem: https://www.hejto.pl/wpis/top-4-reasons-why-i-choose-debian-vs-ubuntu-server-debian-uses-less-memory-commu
Dzięki za podanie powodów dlaczego Ubuntu Server - dla mnie poznanie perspektywy innych (i ich potrzeb oraz potrzeb firm w których pracują) było przyczyną utworzenia tej ankiety.
Nie znam się to się wypowiem :D
Nigdy nie stawiałem serwerów ale wyobrażam sobie, że nie będę chciał robić formata przez kilka lat i dobrze żeby było długie wsparcie dla paczek bo hakierzy (niedawno kumplowi ktoś próbował wejść na serwer; nie wiem jakiego distro używa).
Na moją obecną wiedzę, w użytku codziennym/do pracy, używałem Fedorę której co rok trzeba robić distro upgrade, nie mam pojęcia jak to wygląda w przypadku serwerów i samego RHEL, dlatego to by nie był mój pierwszy strzał.
Arch może być nienajgorszym pomysłem jeśli się perfekcyjnie wie co trzeba zainstalować. Ja nie wiem więc odpada :D chociaż AUR to genialne źródło wiedzy. Mam najmniej doświadczenia z tym distro.
Ubuntu? Po co, jeśli jest Debian?
A Debian wiem że ma baaaardzo długi czas wsparcia i dlatego od niego bym zaczął.
@zboinek - dokładnie tak jest - serwery amortyzuje się na 5 lat bo tyle wsparcia się dostaje na sprzęt i generalnie na serwerowy OS też (co chyba, że wybuli się kasę na dodatkowe, bardzo drogie, przedłużone wsparcie). Dodatkowym powodem jest bezpieczeństwo oraz tak zwane "currency" (od bycia "current" - czyli na bieżąco) - jeśli się jest zapóźnionym to nie tylko trzeba płacić inżynierom od zaprzeszłej magii więcej ale też bulić za rozszerzone wsparcie vendorów i wystawia się firmę na niepotrzebne ryzyko od strony cybersecurity.
@jiim - korpo, zwłaszcza te regulowane - jak instytucje finansowe czy farmaceutyczne/medyczne - nie mają wręcz możliwości używania czegoś co nie jest "produkowane" i wspierane przez jakąś firmę o dobrej reputacji.
W dużych firmach koszty wsparcia są wkalkulowane w biznes - niemniej mniejsze firmy często rezygnują ze wsparcia by zaoszczędzić trochę kasy (co czasem się udaje - a czasem nie - w zależności jak bardzo ogarniętych ludzi od Linuksa mają w firmie, jaki jest ich usecase, z jakimi problemami się borykają i jak szybko się rozwijają).
Jako enterprise przeważnie są u nas rhel, czasem suse, Ubuntu się zdarza, ale tak 10 procent. Debiana na produkcji widziałem może raz, ale to nawet nie jestem pewien czy na pewno. Wiadomo, że firmom chodzi o support, software i kompatybilność z jakimiś automatyzacjami (chef, puppet, ansible, bigfix, cyberarc, czy co tam kto ma).
A ja głosuję za Ubuntu LTS, głównie za backportowanie poprawek bezpieczeństwa do 5 lat. No chyba że jedyne co ma robić host to odpalać kontenery - wtedy RancherOS albo Container Linux (teraz to RHEL CoreOS).
Na flotach serwerów odradzam rolling distro (tutaj Arch + pochodne) - ciężko wrócić do point-in-time + uaktualnienia robią się ryzykowne.
@katoda - ja własne serwery traktuję obecnie jedynie jako platformy do uruchamiania kontenerów używając Podmana. Na nich obecnie używam Debiana bo ma wszystko czego ja potrzebuję. W pracy używamy wszystkiego od Red Hata - i też sobie chwalę.
A propos RancherOS to:
Note that RancherOS 1.x is currently in a maintain-only-as-essential mode, and it is no longer being actively maintained at a code level other than addressing critical or security fixes.
Kiedyś szukałem dedykowanej dystrybucji Linuksa pod uruchamianie kontenerów i znalazłem takie:
@bandziorek - z czasem wszytko staje się jaśniejsze
Przy temacie Docker kontra Podman to najważniejsza różnica jest, że Docker potrzebuje dwóch daemonów (procesów, które cały czas działają w tle) - swojego o nazwie dockerd - oraz procesu menadżera cyklu życia kontenerów containerd.
Podman za to znany jest jako "daemonless" - czyli nie potrzebuje, żadnego działającego w tle procesu do uruchamiania kontenerów - przez co uważany jest za bezpieczniejszy.
Głęboko pod płaszczykiem warstw abstrakcji Docker oraz Podman korzystają i tak z biblioteki niskiego poziomu do uruchamiania kontenerów crun (napisanej w języku C - której domyślnie używa Podman) lub runc (napisanej w języku Go - której domyślnie używa Docker) - niemniej i Docker i Podman mogą być skonfigurowane by używać albo jednej albo drugiej.
@koszotorobur
debian
bo po prostu działa, bo jest elastyczny, bo nie trzeba dupić się z licencjami i to ja świadczę support
Do tego społeczność( oprócz tego ludzie), sprawdza się i jako nośnik kontenerów (docker) jak i system wewnątrzdockerowy.
Bootstrapowanie do funkcjonalnego chroota to kwestia minut, z przyjemnością można zrobić lokalny mirror repo i "mrozić kanały" mówiąc po rhelowemu.
bo jest jedną z najstarszych dystrybucji przez co jest dojrzały, patching nie odbywa się na zasadzie "co dziś wybuchnie". Stosunkowo łatwo utrzymać własne customowe repozytoria, jest popularny na tyle że znajdziesz w NASach i na systemach stricte wbudowanych jak kamery internetowe.
Bo jest podstawką wielu rozwiązań jak proxmox, openmediavault.
bo w 2024 roku można korzystać z netstata i iptables.
bo to system i na serwer i na biurko przez co doświadczenia z biurka można stosować na serwerze a serwerowe problemy odtwarzać na biurku.
@mike-litoris - Debian Slim to chyba najlepszy wybór do kontenera pod względem kompatybilności i wiele Base Images różnych aplikacji na nim bazuje.
Ostatnio też polubiłem obrazy UBI od Red Hata - no ale Debian zawsze w serduszku
No i taki news dla Ciebie:
NOTE: iptables was replaced by nftables starting in Debian 10 Buster
nftables is the default and recommended firewalling framework in Debian, and it replaces the old iptables (and related) tools.
Ale i tak kiedyś wszystko zostanie zastąpione przez enhanced Berkeley Packet Filter (eBPF) - nawet w Debianie
Zaloguj się aby komentować