@Kitek
Ciekawe co o swoich rodzicach powiesz.
Powiem, że wiem że bardzo się starali abym wyrósł na ludzi i popełnili przy tym całą masę błędów, które ja też pewnie popełnię przy wychowywaniu swoich dzieci. Rodzicielstwo to najtrudniejsze zadanie jakie potrafię sobie tylko wyobrazić. Nie jestem na nich zły za popełnione błędy, bo nikt nie może przewidzieć skutków swoich decyzji.
Za to całe pokolenie boryka się z zaburzeniami i problemami psychicznymi
Na świecie nie wiem, w Polsce i naszym pokoleniu (jesteśmy z tego samego), myślę że większość tych problemów jest związanych z brakiem umiejętności komunikowania się z drugą osobą. Nikt nigdy ze sobą nie rozmawiał i teraz to procentuje.
uzależnienie od smartfona czy komputera
Tutaj winnego nie znam, bo to kwestie rozwoju technologicznego. Dzisiaj już wiemy, że rolki i social media robią z mózgu papkę - fizycznie. Należy je ograniczyć do niezbędnego minimum, co sam robię. Dzieciaki też oglądają bajki "wyselekcjonowane" przez swojego starego aktualnie, a nie mózgojebne teledyski w postaci psiego patrolu
to nie wina rodziców ale fakt
To fakt, zgadzam się w 100%. Winnych nie szukam, bo dla mnie to nic innego niż syzyfowa praca. Teraz trzeba zająć się naprawą tego stanu rzeczy, a nie szukać winnych.
Pewnie sam jesteś uzależniony od gapienia się w niebieski ekran
Jestem, staram się to stopniowo ograniczać z różnym skutkiem. Na szczęście rolki, tiktoki i instagramy mnie minęły. Staram się też być widzem z tych bardziej myślących o tym, co oglądają i słuchaczem z tych analizujących tego co słuchają. Nie zawsze mi to wychodzi.