Jak mi ktoś jeszcze kiedyś napisze, że #xiaomilepsze to go chyba udusze. Kupiłem dzieciakom telefony bo z młodszym kontakt potrzebny, a starszy ma już tak dojechany, że aż się dziwię, że działa. No i padło na Xiaomi bo wiadomo król budżetowcow. Jak się przyzwyczaiłem do pixela gdzie po prostu wszystko działa to tam masakra. Google Play na jednym się nie mógł zaktualizować, na drugim wywaliło go jak chciałem zmienić ustawienia. 3x crash ustawień bo chciałem odinstalować apki. Zainstalowała się kontrola rodzicielska od Xiaomi i każde odpalenie aplikacji musiałem potwierdzać - nie da się tego zmienić bo... Wywala się apka. Chryste panie co za szajs, następnym razem budżetowy Samsung. #telefony #googlepixel #xiaomi
Komentarze (22)
@Weathervax taaa, ostatnio miałem 15 minut przyjemności "czyszczenia" takiego Xiaomi od sąsiadki. Wszędzie reklamy i zduplikowane aplikacje, bo jedne oficjalne z Androida, a drugie gówniane od Xiaomi. Najlepszy był kalendarz, jeden chiński, a drugi zwykły. Oczywiście chińskiego nawet wyłączyć się nie dało, bo aplikacja systemowa...
Mam Motorolę G24 za 350 zł z zeszłego roku, dziecko Motorolę za 400 zł sprzed 1.5 roku, ojciec też jakiś budżetowy, a żona od 3 lat coś co wtedy było średnim telefonem neo30.
Wszystkie działają poprawnie, mają wsparcie. Tylko żony z racji wieku już bateria nie trzyma już całego dnia.
Więc mogę z czystym sumieniem polecić.
Zaloguj się aby komentować