@Rotszyld Z młodymi lekarzami problem jest taki, że chcą pracować, a nie leczyć. Żebyś się nie zdziwił z tym swoim rozwiązaniem, kiedy jedynie przybędzie nam chętnych do obsadzania dyżurów w przychodniach i szpitalach, ale głównie po to, by przepisywać jeszcze więcej paracetamolu.
Nie dziwię się wcale - po co ryzykować jakieś procesy, czy dochodzenia i postępowania dyscyplinarne, kiedy można bezstresowo kasować gotówę skupiając się głównie na tym, żeby sobie kłopotów nie narobić?
Proste rzeczy, faktycznie można takim ludziom do diagnozowania zostawiać, ale tych bardziej skomplikowanych raczej nawet nie spróbują, a skupią się na proponowaniu zabiegów, na które mają kontrakty podpisane. I to takich, żeby zarobić, a nie zaryzykować.
Skąd to wiem? W innych państwach już tak jest.
@dzangyl Jesteś kolejną osobą, która już znalazła proste rozwiązanie na problem, który narastał, budował się i wykrzywiał przez dekady. Tobie też mogę powiedzieć tylko to samo: żebyś się nie zdziwił!