Między 15 a 23 rokiem życia to był sztorm, wyleciałem za burtę i kółka się trzymałem, kilka razy wciągnęło pod wodę.
Potem między 24-39 dryfowałem na drzwiach jak Leo, kilka razy zmyła mnie fala, czasami udało się na tej desce stanąć na chwilę.
Obecnie płynę, zbudowałem łódkę z tego co zostało, nie przecieka, znajduje coraz lepsze materiały po drodze i rozbudowuje łódź.
Zaloguj się aby komentować