Hej hej, jak tam wasze nastroje dziś? U mnie słabo, ale jeszcze trzymam gardę - wyjazd do Dojczlandii uważam za udany - w końcu wygłaskałam swój zwierzyniec - odebrałam z paczkomatu ostatnie dwie części Harrego Pottera, więc będzie czytane

#zyciejestdobre __________

Zasady: Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

3cd5f87e-4324-4040-ae4a-042ff3db271f
5b88c75c-8f38-4af2-8dc2-0ea9618e53ca
b5dc4469-8ae8-4663-bf2a-fa684a08a5a2
86a04bed-4ad1-45a2-843c-b44d9eb8c8b3

Komentarze (29)

Dziś miałem okazję podziwiać najpieknieszy dzień jesieni, a w nim:

  • Zaliczyłem bieganko po lesie.

  • Spacer nad Wisłą.

  • I widziałem mega za⁎⁎⁎⁎sty zachód słońca.

7c8d46cd-a54c-4dd4-96a5-7e6bd59f71c8

Kolejna infekcja wyjęła mnie z treningów więc nie biegałem, ani nie byłem na macie.

Z dobrych - żona wróciła z górskiej wycieczki, a pod jej nieobecność wspierała mnie teściowa, całe szczęście bo wczoraj naprawdę kukizowo się czułem. Odpocząłem. To razem trzy

Miałem intensywny weekend, to powiedzmy, że zbiorczo za ostatnie dni:
- byłem na integracji z pracy, która okazała się udana
- wątroba chyba żyje ;)
- jadłem dobre jedzonko z ogniska
- mieszkałem w bardzo urokliwym domku
- słuchałem dużo, dobrej muzyki - ziomek z pracy pracował jako DJ.
- ogólnie fajnie spędzony czas z nowym zespołem. Jest dobra energia :)
- chyba udało mi się znaleźć kupca na popsutą toyotę. Jak ten człowiek kupi to odejdzie mi duży problem z głowy.

@Shivaa u mnie tak średnio bo cały dzień z dzieciakiem w szpitalu siedzę, ale

  • Córka bardzo dzielna była podczas badań

  • Pielęgniarki i lekarze mili i pomocni

  • Jedzenie dla dzieciaka szpitalne, ale nienajgorsze i tak dużo, że wystarczy dla dwojga

- Dzisiejszy trening biegowy wszedł mi lepiej niż podczas sądziłam że wejdzie. Miłe zaskoczenie było. - Zjadłam kebaba i był bardzo smaczny. Fajny zastrzyk dopaminy dla chwilowego luzu nie liczenia kalorii. Dzień był pracowity treningowo dzień więc jak najbardziej zasłużony. - Spędziłam dziś dużo czasu z @scorp :)

Ostatnio parę pozytywnych dni:

  • rano dzieciaki same poszły robić śniadanie, więc mogliśmy się z żoną trochę poprzytulać

  • przyjechał hydraulicy, okazało się, że problem z ciepłą wodą, to wina regulatora, nie chcieli ani złotówki, wynagrodzenie w postaci kawy i gofrów, oraz miłej rozmowy

  • nie miałem prywaty na weekend, a ta co miałem na 3h dzisiaj zaplanowane, ogarnąłem w 1h

  • miałem czas pograć sam

  • na obiedzie u teściów, teściowa otrzeźwiała trochę, że wynik z jakiegoś magicznego urządzenia, co jej jakiś znachor wkręcił, nie ma przełożenia na prawdę i chyba jakiś czas im kasy nie dadzą

  • po dobrych pół roku przerwy, zabrałem się z żoną za składanie Rivendell z LEGO - składamy go rok

  • właśnie z dzieciakami oglądamy Władce Pierścieni

@Shivaa

  • W końcu pierwszy od wielu dni słoneczny dzień w Norwegii zachodniej, aż chce się żyć.

  • Wyspałem się fest (9.5 godziny) chociaż sny miałem po⁎⁎⁎⁎ne (w śnie jadłem rybę i wyjmowałem sobie żywe nicienie z ust, pasożyty i się bałem, że się nimi zaraziłem).

  • Zrobiłem świetny bieg przy przepięknym zachodzie słońca.

0f61417e-c7b1-41ad-8f7c-e7202243f5c3

No dzisiaj mega:

  • Spałam 10h i obudziłam się wyspana. Niespotykane.

  • Dzięki powyższemu miałam więcej energii niż zwykle, więc posprzątałam i wywaliłam różne śmieci, jakoś zawsze mi to robi dobrze na głowę.

  • Zrobiłam sobie pyszną kawkę w nagrodę. Małe, a cieszy.

Zaloguj się aby komentować