Komentarze (49)
@Opornik jak sie wpadnie w petle spierdolenia to tak wlasnie jest. Tymczasem ja nie mialem wiekszego problemu w zrzuceniu 26 kg (89 -> 63 przy wzroscie 180cm) 5 lat temu wykorzystujac jedynie apke fitatu i nie zrac jak swinia. W dodatku wychodzilo mnie to taniej. Wszystko oczywiscie zbilansowane pod katem wartosci odzywczych.
@GtotheG Sam nie wiem, dlatego muszę się dogrzebać i sprawdzić czy dobrze pamiętam.
Po prostu z miesiąca na miesiąc starałem się jeść co raz mniej i co raz później, i oczywiście węglowodany praktycznie do zera. Białko i prawie same zapychacze mało kaloryczne typu ogórki czy pomidory. Za to piłem dużo różnych herbat i ziół.
Pamiętam że pod koniec np. pierwszy posiłek miałem dopiero o 10 i był to pomidor i jajko. Organizm był już przyzwyczajony.
@DexterFromLab a nie zgodzę się z Tobą do końca. Można gotować zdrowo, ciekawie, dobrze, ALE jeść z umiarem! U nas w kulturze polskiej nie ma za bardzo sztuki umiaru w jedzeniu. Jak się popatrzysz na kraje typu Francja to tam jest ten "umiar", cały savior vivre dotyczący jedzenia, wina, sztuki kulinarnej. Stół to miejsce spotkań i dyskusji. Jeden widelec do tego, drugi do tamtego, take your time. W Polsce jada się często na wyścigi - skutek skrajnej biedy, wojen, ludzie żeby przeżyć musieli jeść szybko, tłusto, dużo - my jako Polacy ponosimy konsekwencje tego w postaci problemów z wagą. Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie i to nie przypadek. Brak kultu sportu + brak sztuki umiaru w jedzeniu niestety tak się kończy.
Zaloguj się aby komentować



