Komentarze (23)

Ja jestem zachwycony yt music, bo rekomendacje zasysa z całej aktywności na yt i przypomina mi mnóstwo muzyki z czasów gdy słuchałem na YouTube, a nie Spotify xd

@smierdakow Yotube pod względem rekomendacji jest królem dżungli, ładnie podaje kolejne nowe/przypomina stare, a Spotify ssie pałę ojca kolegi ze swoimi wstawkami EDM i pop (ble) w daily mix z deep house/tech house/minimal. Ha tfu.

@smierdakow to jest ten cały YT premium? W sensie to gówno co jest drogą w jedną stronę, bo jak przestaniesz płacić abo, to walą w ciebie taką ilością reklam, że dla świętego spokoju znów się decydujesz oddawać im swój hajs?

Namówił. Ze Spotify można jobla ostatnio dostać. Polajkowane ponad tysiąc kawałków, a on ciągle grzeje te same 30, w dodatku nic do niego nie dociera, jak pierdyliardowy raz skipuję "Welcome to the Jungle". Jedyna opcja, żeby usłyszeć tam coś nowego, to "Odkryj w tym tygodniu", ale tam też może mieć w danym tygodniu zajawkę na estońskie i niemieckie kapele.

@mordaJakZiemniaczek Tidal niestety dokładnie to samo. Też 1000+ i w losowych 2/3 cały czas się powtarza. Daily discovery potrafi wrzucić coś ciekawego a innym razem całość do śmieci

@mordaJakZiemniaczek co ja zrobiłem: mam ogromną playlistę - jakieś 4600/4700 piosenek, istnieją aplikacje w których logujesz się za pomocą spotify, wybierasz playlistę i oni dodają nową playlistę w której wszystkie twoje piosenki są w losowej kolejności.

I tak sobie tej uporządkowanej playlisty słucham od listopada i jestem w 3/4

@Anthithei ale to brzmi jakbyś włączył "Polubione utwory" i kliknął losowanie, jaka jest różnica? Poza tym że mając playlistę możesz łatwo wrócić do punktu w którym skończyłeś, bez ryzyka że potem jakaś piosenka się powtórzy

@ZohanTSW to że na spotify odtwarzanie losowe jest oparte na algorytmach, więc zamiast mi puszczać wszystkiego to puszczają to co myślą że ja chcę z mojej playlisty

ja w robocie słucham spotify, system rekomendacji w tym software to jest szajs niesamowity, loguję się do roboty i chcę żeby mi samo podpowiadało fajne utwory które moga mi się spodobać, albo których słuchałem kiedyś, bo chcę się skupić na robocie, a tam w kółko jeden szajs leci, żeby czegoś fajnego posłuchać muszę wejść do tej aplikacji zjebanej i szukać ręcznie żeby mi szajsu nie puszczał. Nie wiem jak można takie coś wydevelopować, 300 razy kliknięcie skip na jakimś polskim rapie z d⁎⁎y maryny nic mu nie mówi

Zaloguj się aby komentować