Namówił. Ze Spotify można jobla ostatnio dostać. Polajkowane ponad tysiąc kawałków, a on ciągle grzeje te same 30, w dodatku nic do niego nie dociera, jak pierdyliardowy raz skipuję "Welcome to the Jungle". Jedyna opcja, żeby usłyszeć tam coś nowego, to "Odkryj w tym tygodniu", ale tam też może mieć w danym tygodniu zajawkę na estońskie i niemieckie kapele.
@mordaJakZiemniaczek co ja zrobiłem: mam ogromną playlistę - jakieś 4600/4700 piosenek, istnieją aplikacje w których logujesz się za pomocą spotify, wybierasz playlistę i oni dodają nową playlistę w której wszystkie twoje piosenki są w losowej kolejności.
I tak sobie tej uporządkowanej playlisty słucham od listopada i jestem w 3/4
ja w robocie słucham spotify, system rekomendacji w tym software to jest szajs niesamowity, loguję się do roboty i chcę żeby mi samo podpowiadało fajne utwory które moga mi się spodobać, albo których słuchałem kiedyś, bo chcę się skupić na robocie, a tam w kółko jeden szajs leci, żeby czegoś fajnego posłuchać muszę wejść do tej aplikacji zjebanej i szukać ręcznie żeby mi szajsu nie puszczał. Nie wiem jak można takie coś wydevelopować, 300 razy kliknięcie skip na jakimś polskim rapie z d⁎⁎y maryny nic mu nie mówi
Zaloguj się aby komentować