Komentarze (22)

@AndzelaBomba znam jeden z polonistą. Nawet był z tego ślub, jak dziewczyna skończyła gimnazjum i skończyła osiemnastkę

@AndzelaBomba nie zawsze... kumpela z klasy z LO, zabrzucholiła z moim matematykiem chodząc do niego na korki xD


ale fakt, na wuefistę czyha znacznie więcej pokus ;))

@Giban ale odnosnie czego to xD?


w gimnazjum typiarka miala 13-15 lat

Nauczyciel jesli nie byl na praktytach to minimum 24.


Wizja goscia tasujacego sie do 13latki to przesada

@onlystat No, że za maturami per se tęsknisz, nie za średnią Zobaczyłem komentarz, a nie całą rozmowę


Edit: Moja wychowawyczyni z gimbazy była wf-istką. Miała 19 lat starszego męża, który był jej wf-istą

@A_a nie wiem co przedmówcami. Nie cierpiałem liceum, otaczali mnie "debile", uwielbiam swoja pracę. Zwłaszcza w dzień wypłaty. Zarabiam bardzo dobrze, a będzie lepiej. No dobra, długie wakacje były spoko.

@A_a a tak na prawdę co to znaczy "coś w życiu osiągnąć"?

Własne mieszkanie?

Praca 8g 5x w tygodniu i święty spokój?

Kochający i oddany partner(ka)?

Zdrowe dziecko (dzieci)?

A do tego chętne poznawać świat i uczyć się nowych rzeczy?

Brak stresu finansowego?

Możliwość realizacji swojego hobby?

Być zdrowym?

Wydać książkę?

Być "szczęśliwym"?


Jak dla mnie odpowiedzenie tak na pozytywne odwiedź TAK na połowę + 1 (yyyy 60%?) z powyższych punktów to już COŚ!


Bo chyba większości osób kojarzy się to z miliardami, sławą, czy może rzadziej z osiągnięciami naukowymi?

Co oczywiście samo w sobie jest spoko ale.. Tysiące różnych ale a życie leci.


Mimo wszystko to co mówią o najmłodszym pokoleniu wchodzącym właśnie na rynek pracy to dla mnie dobry sygnał - żyć, nie zapierdalać.

Zaloguj się aby komentować