#heheszki #linux #humorinformatykow #zajebanezfacebooka

#heheszki #linux #humorinformatykow #zajebanezfacebooka

@entropy_ - ja jak zawiłości Linuksa staram się komuś wyjaśniać to łapię się na tym, że go coraz mniej rozumiem
Do tego dochodzą bugi w ważnych podsystemach jak systemd gdzie cały system zachowuje się inaczej ze względu jakiej wersji daemona używa - jak używasz RHELa 7, 8 i 9 na raz to spamiętaj te wszystkie niuanse
W ogóle przestały mnie te szczegóły już interesować i chcę tylko by kontenery i pody się podmanem uruchamiały by później można je wrzucić na klaster Kubernetesa
@fadeimageone Okrutnie prawdziwe
20 lat temu co kilka tygodni testowałem inną dystrybucję, to Debian, to Red Hat, to Slackware czy inna Fedora. Co chwilę inne środowisko graficzne, co kilka dni kompilacja jądra.
Dziś instaluję Kubuntu LTS i to tyle. Czasem kliknę aktualizację, taki ze mnie sysadmin.
@30ohm - mi Red Hat bezpośrednio nie płaci - a jedynie korpo mi płaci i zmusza do używania RHELa i innych produktów tej firmy - ale mi to nie przeszkadza
Sam używam Minta na desktopie bo mi akurat domyślny Cinnamon pasuje i Debiana na swoich serwerach - ale ja uruchamiam ostatnio jedynie kontenery podmanem
W ogóle na serwerach zastawiam się czy nie przejść na immutable distro jak Fedora CoreOS
@koszotorobur dla mnie mint to nie porozumienie. Pamiętam jak te 15 lat temu poprawiali ubuntu, a potem zamiast zrobić jakąś nakładkę na gnome zrobili to swoje środowisko, które jest dla mnie kompletnym nie porozumieniem. Znaleźć tam coś żeby ustawić to można tym walnąć całkiem.
Czytałem jakiś czas temu, że mieli problem z bezpieczeństwem. Zajrzałem w kod i stwierdziłem, że jakoś mnie to nie dziwi.
Od 5 lat widzę trend znikania debiana i ubuntu z serwerów na rzecz rozwiązań od redhata. Kolejny lts ubuntu będzie gwoździem do trumny dla tego rozwiązania w firmach. Wprowadzili narzędzie oparte o rust, średnio zgodne z pierwowzorami. Już to widzę jak firmy będą przepisywać konfiguracje sudo do sudo-rs. Będzie jak z netplan, oni jednak wolą przepisać środowisko na takie które jest jednak stabilne.
@fadeimageone od dwudziestu lat próbuje się przerzucić na linuxa, jako systemu dla domowego użytkownika i zawsze kończy się powrotem do Windowsa. Zawsze powodem jest jakaś trywialna pierdoła, która na MS po prostu działa, a na Linuxie trzeba to konfigurować, koniecznie z poziomu terminala, koniecznie korzystając z repo, których domyślnie nie ma podpiętych
@Vinzenty Ale tak właściwie, to na przykład jaka pierdoła zmusiła Cię do odpalenia konsoli?
Sam z konsoli korzystam, bo stary ze mnie dziad i dla mnie to wygodne, ale nie przypominam sobie, bym w ostatnich latach w takim normalnym domowym użytkowaniu (zainstalować system, przeglądarkę, coś tam podłubać w ustawieniach, jeździć, obserwować) był zmuszony do grzebania w terminalu.
@Vinzenty Bo złe distro używasz, musisz inne, mówię Ci, rużne są. A tak serio, to wg mnie bez sensu wciskanie na siłę linuksa ludziom którzy za wzór mają windowsa. Linux != windows, konsola zawsze będzie potrzebna.
A taka historia z mojej perspektywy, siedzę na linuksie od ponad 15 lat, dostałem służbowego laptopa z win10, wytrzymałem na nim miesiąc czasu bo mnie szlag trafiał, do tego brak normalnej i natwynej konsoli (WSL to tylko proteza) i zwyczajnie odpaliłem instalator manjaro, godzine później mialem wszystko na 100% ustawione i 100% działało.
@spam_only @Shagwest Mnie to w sumie bawi ten argument z otwieraniem konsoli bo co jeśli na Windowsie też musiałem wiele razy korzystać z konsoli? xD No np. raz miałem taką akcje że sklep MS przestał mi działać na Windows 10 i nie dało się z tym nic zrobić, nie da się go tak po prostu przerinstalować z poziomu GUI i na internecie znalazłem tutorial że można to zrobić kilkoma komendami wklejonymi w powershella. Takich akcji było więcej lol. To, że na Windowsie nie trzeba korzystać z konsoli to jest mit xd.
@Shagwest Nadal trzeba grzebać w rejestrze, tym razem żeby np. przywracać rzeczy które usunięto z win10 w win11. Np. aby przywrócić stare menu kontekstowe pod prawym przyciskiem myszki albo przenieść pasek systemowy na górę (z tym że teraz chyba to z paskiem już nie działa i trzeba pobrać jakiś program).
@Shagwest na cachyOS musiałem z konsoli instalować chrome z oficjalnych źródeł, bo ten, który instalował się z domyślnych repo nie miał możliwości synchronizacji z kontem Google, nie działały mi zakładki i nie było dostępu do menadżera haseł. Teraz na Bazzite mam problem, bo laptop bez zasilania przechodzi na jasność 5% i nie da się manualnie tego podnieść, bez restartu laptopa i ponownego startu na zasilaczu. Podobno jakiś problem z KDE, na który nie ma rozwiązania póki co
@Vinzenty Laptopy są akurat problematyczne. Sam będę za niedługo kupować laptopa i jako linuksiarz mam mega zagwozdkę. Jedynie laptopy które są stworzone pod Linuxa (Tuxedo, KDE Slimbook, system76 itp.) albo np. certyfikowane przez Ubuntu (tutaj akurat jest sporo ale to są głównie biurowe) dają pewność, że wszystko będzie działać dobrze. Inaczej właśnie mogą wyjść takie problemy bo brakuje jakiś sterowników do różnych rzeczy. A przede wszystkim jest problem z Nvidią. Przed kupnem laptopa zawsze warto zgooglować czy dany model będzie współpracować. Na Arch Wiki jest też lista sprawdzonych modeli oraz niektórzy producenci (np. ASUS) mają spore community linuxiarzy którzy piszą soft ułatwiający korzystanie z tych laptopów.
na cachyOS musiałem z konsoli instalować chrome z oficjalnych źródeł, bo ten, który instalował się z domyślnych repo nie miał możliwości synchronizacji z kontem Google, nie działały mi zakładki i nie było dostępu do menadżera haseł.
Prawie żaden Linux nie ma Chrome w repo, to co zainstalowałeś to nie było Chrome tylko Chromium, przeglądarka open source rozwijana przez Google na bazie której powstaje closed source Chrome. Jako, że Chrome ma zamknięty kod to nie może znaleźć się w repozytoriach większości dystrybucji. CachyOS bazuje na Archu i instalując Chrome musiałeś to zrobić poprzez AUR a to jest nieoficjalne repozytorium rozwijane przez użytkowników. Każdy może tam dodać paczkę i raczej zaleca się najpierw dowiedzieć czym to jest zanim się będzie z tego korzystać. Ogólnie wydaje mi się, że na start distro bazujące na Archu może nie być najlepszym pomysłem.
Do wszystkich którzy tu zajrzą i będą psioczyć że windows lepszy bo linux cośtam, linux != windows, inna filozofia, inne założenia i linux nigdy nie będzie windowsem a windows linuxem. Jeśli chcecie spróbować linuksa, to tylko z nastawieniem że jest to system który może zastąpić u Ciebie windowsa, ze swoimi wadami, brakami ale i zaletami, a nie że będzie windowsem tylko za darmo. Dziękuję.
Standardowe im więcej wiesz tym bardziej wiesz, że nic nie wiesz xD. Korzystam z tego systemu na co dzień od ponad 3 lat (a ogólnie mam z nim styczność od 10) i czuje się w miarę pewnie ale w życiu bym nie powiedział, że dobrze znam ten system xD. Jestem nikim w porównaniu do takiego sysadmina który zarządza serwerami od 20 lat i ma wszystkie potrzebne do tego rzeczy w małym palcu xD.
Zaloguj się aby komentować