Komentarze (14)
@tomasz-frankowski Nie no dobrze napisał. Ja generalnie paroma elektrykami jeździłem i jeździ się przezajebiście, ale mieszkam w bloku, nie miałbym jak ładować, a na stacjach trzeba się przebujać kawał czasu, to jest problem. Pożary zdążają się bardzo rzadko, ale jak już wystąpią, to faktycznie nie ma jak gasić. Na utylizację zaraz się na bank znajdzie sposób, bo zrobi się tego tyle, że się znajdzie jakiś opłacalny sposób.
Ale sama jazda jest bajeczna, cicho, zbiera się jak wściekłe, zero wibracji...
Zaloguj się aby komentować
