Komentarze (32)
@smierdakow nie ma co ubolewać, przyszło jakieś gówno, nikomu wcześniej nieznane, więc ludzie się po prostu bali o siebie i w sumie dobrze, bo jak się okazało, przez to dziadostwo padali nie tylko starzy i schorowani.
Z perspektywy czasu wydaję, się to zabawne, ale jestem zdania, że lepiej dmuchać na zimne i śmiać się później z tego, niż odwiedzać bliskich na cmentarzu.
@smierdakow @kubex_to_ja @kaszalot Są takie filmiki, jak kot podskakuje i odpierdala salto na widok ogórka. Bo jego instynkt przetrwania błyskawicznie identyfikuje zagrożenie jako węża. Zignorowanie węża może kosztować go życie, a niepotrzebny podskok kosztuje go najwyżej zrobienie z siebie głupka.
Zresztą, skąd wiadomo że właśnie nie dzięki tym maseczkom, myciu rąk i dezynfekowaniu wszystkiego naokoło, dystansowi społecznemu nie uniknęliśmy wielkoskalowej epidemii i dzisiaj możemy się z tego nabijać? Chociaż przydałoby się teraz usiąść na spokojnie i przeanalizować wstecznie rozwiązania, żeby następnym razem nie brnąć w kretyństwa typu zamykanie parków czy lasów.
@pszemek na każdym produkcie jest napisane, by przed użyciem opłukać wodą. Ale niekoniecznie mydłem i szczotka
Choć akurat puszki można myć, szczury na magazynach to żadna rewelacja, więc pić bezpośrednio bym nie zalecał. Choć z drugiej strony setki piw wypiłem wprost z puszki, zwłaszcza po meczach jako nastolatek... I żyję
@conradowl
No nie. Siedzą głównie młode i zdrowe byczki. Do tego młode i zdrowe byczki mają tendencje do bagatelizowania zagrożenia, o czym powie każda firma ubezpieczeniowa.
Ja mam astmę i ogólnie średnią odporność. Tak, bałem się mocno, szczególnie jak przeczytałem pierwsze statystyki z Chin, że przy astmie śmiertelność jest kilkuprocentowa. W końcu przechorowałem rok później, po szczepionce, tak lekko, że tylko przypadkiem wyłapałem że to był w ogóle covid. Więc na starość innemu produktowi Pfizera też zaufam.
@Dzban3Waza z papierem do dupy to najlepiej było... masakra co ludzie w deklach mieli i brali całe zgrzewki, chyba na wypadek zesrania się ze strachu xD
Drożdże to samo, kurwa piekarze się znaleźli...
Mięso znajoma ze sklepu w bagażniku nam przywoziła bo rozłożyli dostawę i za godzinę nic nie zostawało.
Chyba zżerali to wszystko i potem srali, aż zabrakło tego i tego.
Wyznawali zasadę, że jak umrzeć na covida to przynajmniej z kotletami w kichach xD
Niestety byłem wśród frajerów, którzy dali się na koronę nabrać. Może nie aż tak hardkorowo jak w memie ale tyle co się rąk namyłem przez ten rok to nie miałem okazji przez całe życie. Na swoje usprawiedliwienie mam tyle, że synek mi się urodził tydzień przed pierwszym przypadkiem w Polsce i bałem się nie tyle o siebie co o niego.
@CoryTrevor
Frajerem byś był, jakbyś przez lekceważenie zrobił swojego syna sierotą przed pierwszymi urodzinami, nie dlatego, że myłeś ręce - co przy małych dzieciach jest i tak bardzo ważne.
Łatwo się gra w karty wiedząc co każdy ma na ręce, teraz po trzech latach jak szczepy złagodniały, mamy szczepienia, lekarstwa i procedury to wygląda zupełnie inaczej niż 3 lata temu, gdzie każdy kraj wymyślał po swojemu jak najlepiej robić.
@CoryTrevor @Ragnarokk Nie zapominajmy, że jednak dużo ludzi faktycznie na to umarło. Z mojej dalszej rodziny/znajomych osób trzy osoby. Sąsiadkom, które straciły ojca i męża, to tak średnio jest nawet dziś z tego powodu do śmiechu. Chłop mógł jeszcze ze 20 lat se pożyć.
Tak więc sporo było zbędnych wygłupów, z których się dziś śmiejemy, ale tak naprawdę nie wiadomo, na ile one były skuteczne. Mogły być głupie i nieskuteczne, a mogły faktycznie ograniczyć skalę zachorowań.
@GazelkaFarelka
A do tego sporo przeszło nawet dość ciężko, a teraz bagatelizują. Mam takich w pracy - miesiącami się bujali ze skutkami choroby, a teraz zdrowi to kozaczą.
Ciągle jestem zafascynowany jak dużo zachowań ludzkich da się prosto wytłumaczyć jednym paradoksem przeżywalności. "Jak byłem mały jeździłem bez kasku/pasów i nic mi nie jest" . "Kiedyś dzieci wychodziły rano, wracały wieczorem, rodzice nie wiedzieli gdzie są i wszystko było ok". Itp itd.
Zaloguj się aby komentować
