Komentarze (38)
reklama dotyczy 15 produktów w tym masy krówkowej kajmak XD
@hist4min4 co w tym złego? Produkt to produkt. W odległości 600 metrów od mojego domu mam dwie Biedronki, w nich też zauważyłem różnice w cenach, np. na koncentracie pomidorowym. To też śmieszny produkt, którego nie powinienem brać pod uwagę?
wszystkie produkty w lidlu są w tej samej cenie w całej PL, co jest nieprawdą.
Które mają różne ceny? Mam tylko jednego Lidla w okolicy, więc trudno jest mi to porównać.
dobra, już jade po całej Polsce.
Czyli nie masz dowodów, a jedynie mlesz ozorem?
Aż się proszą sami. Zdarzało mi się być w wielu miejscach w kraju syfiastym sklepie. 99% przypadków to sanepid powinienem zamknąć ten przybytek. Jakbym jeździł po kraju jak miało to miejsce jeszcze 2 lata temu to mógłbym zrobić mapę gdzie jest syf. Zatrzymujesz się kupujesz chipsy i kole, robisz foty i wychodzisz.
ludzie są sami sobie winni, że chodzą do tego przybytku, bo tylko dlatego się rozrósł do takich rozmiarów i mają wygodę klientów w piździe. ja mam 3 biedronki w promieniu 500m od domu i wolę iść dalej do konkurencji
i nie, argument że ludzie czasem "nie mają wyboru" nie trafia do mnie, bo na zadupiach i tak każdy ma auto którym dojeżdża na zakupy i nie sztuką jest pojechać 5-10km dalej do normalnego sklepu. Ale oczywiście, lepiej dać się zachęcić na jakąś gównianą i kompletnie niejasną promocję, no i jakiś namiot z pierdołami za 2zł na parkingu w którym jest już taki syf że w tych rzeczach trzeba dosłownie kopać łopatą
@festiwal_otwartego_parasola akurat dzisiaj bylem u rodziny na wsi i mowili, ze mają tylko Biedronkę w okolicy. Alternatywą jest dla nich pol godziny drogi do innego najblizszego marketu. Chciałbym widzieć jak poswięcasz godzinę z życia i benzynę na dojazd na codzienne zakupy jedzeniowe, byle tylko panu Jeronimowi Martinowi poszlo w pięty, kiedy alternatywę masz 5 minut od domu. W internecie to kazdy mądry.
@GrindFaterAnona jasne, że tak właśnie robię jak jestem u rodziny w bieszczadach - jeżdżę do lidla oddalonego o 25min. i to nie ze względu, żeby jakiejś korporacji poszło w pięty, bo sam niczego nie zmienię, tylko nie lubię jak mi się pluje w twarz i zakupy chcę robić w czystym poukładanym sklepie a nie w magazynie. zresztą, każda stonka jest poukładana inaczej i ze względu na to i ten syf i tak traciłbym te pół godziny przy szukaniu rzeczy, których potrzebuję i jeszcze kolejki przez jedną otwartą kasę i fatalnie działające samoobsługowe.
btw. zakupów marketowych nie trzeba robić codziennie, większe wystarczy spokojnie co tydzień, a produkty wymagające świeżości jak mięso są w każdym najbliższym gminnym, często nawet lepsze, niż stonkowe leżące poza lodówką na palecie kilka godzin
Byłem w kilkunastu różnych biedronkach w tym roku. Tylko przez krótki czas po otwarciu/remoncie jest jako-taki porządek. Potem zaczynają się palety w przejściu, śmieci na półkach, lepiące się podłogi i zepsute lodówki. Od kiedy wprowadzili kasy samoobsługowe, kolejki są permanentnie. Co zdaję się potwierdzać tezę Macieja - sklepy nie mają dość środków/pracowników, żeby ten bajzel ogarnąć.
Zaloguj się aby komentować



