Komentarze (38)

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a mnie rozbawił Kapitan Paleta. Nawiązanie do kreskówki Kapitan Planeta, dbającego o porządek i czystość świata. Najmłodsi nie znają, raczej bumerzy jak ja.

Lidl też jest bezczelny ze swoją reklamą jednakowych cen w całej PL, tyle że wybranych produktów totalnie z d⁎⁎y. Tyle że syfu nie ma w sklepach.

@hist4min4 u mnie syf w Lidlu już też jest. Przez moment uważałem nawet, że porównywalny jak w Biedrze, ale przypadkiem zaszedłem do jednej i wyszło, że tam są znów dwa poziomy niżej, ale Lidl dzielnie goni.

@slawek-borowy w lidlach w ktorych widzialem syf czesto bylo mnostwo ludzi. to na pewno nie pomaga w utrzymaniu porzadku, ale takie cos moze tez wynikac z podejscia "polacy chodza do zajebanej biedronki, to po co sie starac?"

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta reklama dotyczy 15 produktów w tym masy krówkowej kajmak XD, ale reklama sugeruje, że wszystkie produkty w lidlu są w tej samej cenie w całej PL, co jest nieprawdą.

reklama dotyczy 15 produktów w tym masy krówkowej kajmak XD


@hist4min4 co w tym złego? Produkt to produkt. W odległości 600 metrów od mojego domu mam dwie Biedronki, w nich też zauważyłem różnice w cenach, np. na koncentracie pomidorowym. To też śmieszny produkt, którego nie powinienem brać pod uwagę?


wszystkie produkty w lidlu są w tej samej cenie w całej PL, co jest nieprawdą.

Które mają różne ceny? Mam tylko jednego Lidla w okolicy, więc trudno jest mi to porównać.

dobra, już jade po całej Polsce.

Czyli nie masz dowodów, a jedynie mlesz ozorem?

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta przepraszam, następnym razem przygotuję akta w trzech tomach na dyskusję z randomami z internetu XD. Możesz się zastanowić nad tym co piszę, ale możesz też dalej bronić korporacji. Pozdro

@hist4min4 bronię korporacji xD Chłopie, rzucasz jakimiś hasłami, na które nie masz żadnych dowodów i dziwisz się, że ludzie pytają Cię o źródło. Skoro zarzucasz komuś kłamstwo, to licz się z tym, że ktoś postanowi Cię sprawdzić.

Aż się proszą sami. Zdarzało mi się być w wielu miejscach w kraju syfiastym sklepie. 99% przypadków to sanepid powinienem zamknąć ten przybytek. Jakbym jeździł po kraju jak miało to miejsce jeszcze 2 lata temu to mógłbym zrobić mapę gdzie jest syf. Zatrzymujesz się kupujesz chipsy i kole, robisz foty i wychodzisz.

ludzie są sami sobie winni, że chodzą do tego przybytku, bo tylko dlatego się rozrósł do takich rozmiarów i mają wygodę klientów w piździe. ja mam 3 biedronki w promieniu 500m od domu i wolę iść dalej do konkurencji


i nie, argument że ludzie czasem "nie mają wyboru" nie trafia do mnie, bo na zadupiach i tak każdy ma auto którym dojeżdża na zakupy i nie sztuką jest pojechać 5-10km dalej do normalnego sklepu. Ale oczywiście, lepiej dać się zachęcić na jakąś gównianą i kompletnie niejasną promocję, no i jakiś namiot z pierdołami za 2zł na parkingu w którym jest już taki syf że w tych rzeczach trzeba dosłownie kopać łopatą

@festiwal_otwartego_parasola akurat dzisiaj bylem u rodziny na wsi i mowili, ze mają tylko Biedronkę w okolicy. Alternatywą jest dla nich pol godziny drogi do innego najblizszego marketu. Chciałbym widzieć jak poswięcasz godzinę z życia i benzynę na dojazd na codzienne zakupy jedzeniowe, byle tylko panu Jeronimowi Martinowi poszlo w pięty, kiedy alternatywę masz 5 minut od domu. W internecie to kazdy mądry.

@GrindFaterAnona jasne, że tak właśnie robię jak jestem u rodziny w bieszczadach - jeżdżę do lidla oddalonego o 25min. i to nie ze względu, żeby jakiejś korporacji poszło w pięty, bo sam niczego nie zmienię, tylko nie lubię jak mi się pluje w twarz i zakupy chcę robić w czystym poukładanym sklepie a nie w magazynie. zresztą, każda stonka jest poukładana inaczej i ze względu na to i ten syf i tak traciłbym te pół godziny przy szukaniu rzeczy, których potrzebuję i jeszcze kolejki przez jedną otwartą kasę i fatalnie działające samoobsługowe.


btw. zakupów marketowych nie trzeba robić codziennie, większe wystarczy spokojnie co tydzień, a produkty wymagające świeżości jak mięso są w każdym najbliższym gminnym, często nawet lepsze, niż stonkowe leżące poza lodówką na palecie kilka godzin

Byłem w kilkunastu różnych biedronkach w tym roku. Tylko przez krótki czas po otwarciu/remoncie jest jako-taki porządek. Potem zaczynają się palety w przejściu, śmieci na półkach, lepiące się podłogi i zepsute lodówki. Od kiedy wprowadzili kasy samoobsługowe, kolejki są permanentnie. Co zdaję się potwierdzać tezę Macieja - sklepy nie mają dość środków/pracowników, żeby ten bajzel ogarnąć.

@Greyman nowe biedronki są zazwyczaj większe, więc może dlatego jest w nich łatwiej utrzymać porządek przynajmniej w początkowej fazie działania sklepu

Biedronka to sklep, który ewidentnie ściąga określoną klientelę, której nie przeszkadzają syf i zastawione alejki. Ja nie chodziłbym do nich na zakupy nawet gdyby wybudowali market naprzeciwko mojego bloku.

Zaloguj się aby komentować