Komentarze (18)

@radziol Zazwyczaj to możesz sobie wziąć tą oto kanapkę za pół ceny, czyli za jedyne 20zł! Normalnie ona kosztuje 9ziko, ale u nas masz połowę taniej z 40, czyli 20. Rachunek 290zł xd

@onpanopticon @radziol A ja powiem coś odwrotnego. Jakiś czas temu Revolut wprowadził swoje punkty. Tydzień temu po raz pierwszy zobaczyłem gdzieś w sklepie integrację "Revolut Pay", więc kliknąłem. Cena ~500 euro, ale pokazała się opcja "użyj swojego pierdyliona punktów". Myślałem, że będzie tak jak w memie, a tutaj po zaaplikowaniu punktów wyszło ~350 do zapłaty.

@JackDaniels Nie nie, kasa z punktów wyszła na około 150 euro, i została odjęta od tego co musiałem zapłacić. Nigdzie indziej innych cen nie było, bo to był sklep ze sprzętem sportowym robionym na zamówienie i na wymiar.

@RogerThat Mi się naliczają jako procent wydatków kartą ultra. Jako że zarabiam w innej walucie niż wydaje, to praktycznie wszystkie wydatki idą tą kartą, więc w miarę szybko punkty się nabijają, bo większość mojej kasy na potrzeby bieżące idzie przez Revoluta.

Z tego powodu z tych wszystkich programów “lojalnościowych” korzystam tylko z auchanowego. Chociaż nie, wymieniłem kiedyś punkty vitay na patelnię ale wolałem nie sprawdzać ile “taniej” mnie to wyszło 😅

@vizharan z programów lojalnościowych to ja korzystam tylko z tego z pracy. Codziennie przychodzę robić tam różne rzeczy a oni raz w miesiącu płacą mi na konto sporo hajsu

@cebulaZrosolu ja i siebie mam "kartę mieszkańca" i zniżki na basen czy lodowisko są naprawdę spoko. Tak na stacji jednej jest zniżka 10gr/litr i nawet z tą zniżka to jest jakieś 20gr drożej niż w mieście 30km dalej.

@radziol z podobnych, to ostatnio zaproponowali mi w mięsnym zbieranie pieczątek. Zakupy minimalnie za 35zl, 8 razy. I za to dostanę rabat 10% na następne zakupy xD

@radziol Moje lokalne PSS miało kiedyś fajną promocję. Po zebraniu iluś tam punktów można było dostać bon na 50zł. Problem w tym że żeby dostać te punkty trzeba było w sumie wydać 2000zł.

No mnie to np. strasznie wkurwia że wszedzie gdzie nie pójdę chcą mi koniecznie wcisnąć jakąś gównoaplikację, kartę lojalnościową, albo żebym jakoś inaczej punkty zbierał. A spierdalać mi z tym chłamem, nie chcę mieć z tym gównem nic wspolnego. Już wolę przepłacić te 3,20. Trudno k⁎⁎wa. Jeszcze mnie stać.

@radziol pamiętam jak kiedyś w Krakowie jeszcze mieszkając na Kurdwanowie, był tam taki Lewiatan, no i czasem tam robiliśmy zakupy i dostaliśmy 'bilecik' do zbierania pieczątek, czy naklejek (już nie pamiętam) za minimum 30zł do uzyskania, no i trzeba było nazbierać 10 tych 'znaczków' i nagrodę dostaliśmy k⁎⁎wa malutką metalową miskę xDDDD ale była takiej wielkości, że nawet na wodę dla psa była za mała xDDD

Zaloguj się aby komentować