Komentarze (56)

@BratuOstatnieGacieOddajOnuco kiedyś w poprzednim januszeksie miałam coś zawieźć na pocztę, ale wszystkie służbowe fiaty panda były u mechanika, to mówię, że może wezmę służbowe BMW X6, którym zwykle (tylko) szef jeździ. Nastała niezręczna cisza. Co ciekawe część pracowników nie zdawała sobie sprawy jak to działa i że to nie jest nowa fura szefa xd

@Jim_Morrison

Tzn ze uważasz że podjeżdżanie najnowszym merolem do firmy noszenie rolexa itp. Jest całkowicie usprawiedliwione gdy idziesz powiedzieć ludziom że nie dostaną wypłat w tym miesiącu ale za to muszą jebac zmiany po 12 zamiast 8h?

@slec21 gdzie tu widzisz rolexa? ja widzę tylko generowanie kosztów w postaci leasingu, w ten banalny sposób zdradziłeś że naprawdę nie masz pojęcia o prowadzeniu firmy w PL

@slec21 Ty idziesz do roboty na 8h, taki właściciel z reguły musi być dostępny 24/7 i spoczywa na nim nieporównywalnie większa odpowiedzialność. Poza tym nie wiem o kim piszesz więc możemy sobie tak do usranej śmierci odbijać piłeczkę.

@otoczenie_sieciowe masz rację samochód to bzdura, nie jest potrzebny kompletnie do niczego, a na rozmowy biznesowe można jeździć rowerem, albo Tico, przecież nie zmieni to niczego w odbiorze przez potencjalnego partnera xD

@LaMo.zord skąd pomysł że nie jest on tak generowany? Jak poprzednik dostrzegłes "olaboga" Rolexa który potrafi kosztować zawrotne 40k PLN i rzadko kiedy jego wartość spada?

@Jim_Morrison

"wlasciciel musi być dostępny 24/7" weź już kurwa nie powielaj mitów, tak to może jest w bardzo malych przedsiębiorstwach, ja nie jedna firmę odwiedziłem i zazwyczaj wlasciciel to się pokazywał okazyjnie w firmie a jak coś to był pod telefonem i tyle. Następny 13latek który się nasluchal memcena i korwina

@Jim_Morrison

O, widzę że mamy tutaj pana króla Januszexa, Chrystusa biznesów, co cierpi za miliony bo musi doglądać 24/7.


Tak, prowadzenie firmy to dużo większe ryzyko, większa odpowiedzialność i powinna być z tego większa nagroda. Ale to nie jest żadne usprawiedliwienie - jeśli kupujesz sobie luksusy kosztem żerowania na innych to jesteś chujem.

@TytusBomba to, że Janusze między sobą zaglądają sobie w kieszenie i stroszą piórka, bo nie będą interesów robić z kimś kto jeździ Focusem w kombi to mnie mało obchodzi. Najwidoczniej są dziecinni. Bo ja ostatnio to w podstawówce się chwaliłem przed innymi plecakiem, a to było 25 lat temu...

Koszta można zrobić np poprzez remont tej rudery, nowy tynk, okna itp. Kantyna, mikrofala, czajnik dla pracowników. Więc już nie pierdol o 24/7 przedsiębiorcach i kosztach, gdy w wielu januszexach wiatr wieje przez okna, a szef jeździ Audi SQ7 lub Porsche pokory kolego

@TytusBomba

Luksusowe auta, zegarki i inne gówna to domena właśnie frajerów, co nagle się dorobili i zapewne niedługo też to stracą, tacy bananowi milionerzy, wilki w łol strit. Prawdziwi najbogatsi biznesmeni na pierwszy rzut oka nie różnią się od zwyczajnych ludzi, nie muszą całym sobą krzyczeć, że mają kasę. Ludzie wiedzą, że oni mają kasę. Wiedzą, czy ich firmy to rzetelny partner.


Oczywiście żyją w luksusie, ale wielu z nich się tym zupełnie nie obnosi.

@Boskakaratralalala "A nie może tego kosztu generować wyższymi pensjami pracowników?"

A jeśli są chujowi i nie zasługują, ale na rynku brak rąk do pracy i nie może znaleźć lepszych, to co wtedy?? Najgorszymi Januszami, to często gęsto są właśnie gówniani pracownicy.

@TytusBomba jak już ktoś wyżej napisał. Koszt to w pierwszej kolejności powinna generować wypłata pracownika, a nie auta i fanaberie szefa... Z takim podejściem nie będzie dobrze w tym kraju. Oczywiście nagrodą za ciężką pracę będzie chociaż właśnie takie auto, ale nie jak się budynek firmy rozpada:)

@conradowl @Ragnarokk macie rację zlecenia na parę milionów daje się człowiekowi który jeździ 20-letnim focusem, każdy frajer nosi Pateka, zegarki oczywiście nie są inwestycja, tylko kupuje się je "dla szpanu" wracajcie lepiej do fabryki smrodu i skończcie bredzić

@TytusBomba zlecenia na parę milionów daje się tym, którzy są w stanie te zlecenia wykonać. Ja pracuję jako menedżer na farmach, zarządzam dwoma. Gówno mnie obchodzi, czy klient jeździ pickupem, Range Roverem czy Focusem. Ważniejsze jest od tego, czy jest w stanie przyjąć dostawę, jak wygląda jego hala, czy droga dojazdowa przyjmie 24t ciężarówki itp itd.

Jeździj sobie Porsche wrzuconym w koszta, ale hala z odpadającym tynkiem i maszyny z czasów komuny lub kupione jako używki z Holandii są ważniejsze dla zleceniodawcy.

No chyba, że ktoś robi interesy w ciemno bez wizytacji hali, ale tacy milionami nie obracają.

Mój poprzedni szef jeździł Oplem Combo, którego zmienił na nowsze Combo. Za to menadżerowi kupił Navarę z salonu. Bo to menadżer mu jeździł po polach, a szef chciał mieć auto do pracy i wożenia czasem drobnych gratów.

Ale ja mieszkam w Szkocji, nie w kraju, gdzie dzieci muszą się przechwalać co mają między sobą, bo inaczej nie będą współpracować. Może kiedyś przedsiębiorcy twojego typu w Polsce dorosną i zrozumieją, że w biznesie liczy się to, by wszystko było cacy, a nie tylko to co ty masz na grzbiecie.

@conradowl wybacz o swiatowcu, nie wiedziałem że szkockie farmy (xD) są wyznacznikiem całego świata biznesu, zdradzę ci że w Szkocji też to wygląda inaczej a rola jest dość specyficzną branżą o ile tego nie wiesz, dorzuc jeszcze Jobsa jako przykład niewyróżniania się z tłumu ponieważ nosił czarny golf całkowicie pomiń że był secret fashion dostępne jedynie dla milionerów xD

@TytusBomba nigdzie nie napisałem, że szkockie farmy są wyznacznikiem. Podałem przykład tego, na co się zwraca uwagę - czy klient ma warunki na współpracę. Na pewno jednak ładunek wart ponad pół miliona złotych jest biznesem za miliony.

Pracowałem w kilku branżach, w tym przy bazie danych w firmie z częściami samochodowymi. Widziałem różne biznesy.

Zamiast się czepiać szczegółów i dorzucać tu Jobsa może z łaski swojej odniesiesz się w końcu do argumentu kosztów: co jest ważniejsze dla firmy, pracowników i kontrahentów - budynek, z którego nie leci tynk czy to, że szef przyjechał na spotkanie Porsche? Bo jak widzę odpowiadasz na wszystko, tylko nie na to, co pokazuje głupotę.

Koszta w księgowości to koszta. 5tys raty miesięcznie za auto może być 5tys miesięcznie raty za kredyt na remont hali. Prawda panie „wy nie wiecie jakie są realia prowadzenia działalności w Polsce"?

@conradowl oczywiście że przedstawiłeś to jako jedyną prawdziwą prawdę to że teraz dotarło jaką głupotę palnales i udajesz że wcale nie o to chodziło niczego nie zmienia, a twoje idiotyczne pytanie po prostu pomijam, tak kurde, jak ktoś kupuje sobie samochód to MUSI zaniedbywać całą resztę, nie można dbać o wszystko bo tak, mogę tylko domyślać się że odnosisz się do własnych doświadczeń których współczuję ale do tak idiotycznego pytania nie mam zamiaru nawet się odnieść z prostego powodu, jest idiotyczne i nie, nie prowadzę firmy w Polsce od wielu lat

@TytusBomba ty widzę nie rozumiesz. Masz zdjęcie? Masz. Na zdjęciu rudera? Rudera. Drogi samochód? Jest drogi samochód. Wielu ludzi ma doświadczenie z pracy, gdzie opóźniała się wypłata lub budynek się sypał, a szef jeździł nowym i drogim autem? Widać po komentarzach, że wielu.

Ale nie, nagle z eksperta „o prowadzeniu firmy w Polsce", który tłumaczy drugi samochód generowaniem kosztów przez leasing - samochód stojacy przed sypiącym się budynkiem... Nagle stajesz się „ale o co chodzi, ja od wielu lat nie prowadzę firmy w Polsce" Nagle się okazuje, że gdy ja i inni zwracamy uwagę na to, że prowadząc firmę dobrze jest, gdy utrzymywana jest równowaga ty próbujesz mi wmówić, że wcale od początku tego nie twierdzę, ale to ty tak twierdzisz acha i dlatego drogi, sportowy samochód jest ważniejszy od odświeżenia budynku to jest ta równowaga? Haha śmieszny jesteś. Przeczytaj komentarze od góry, spójrz na obrazek i przestań się wygłupiać.

Wszyscy komentujący właśnie wyśmiewają Januszy jak ze zdjęcia.

I nikt nie twierdzi, że KAŻDY kto ma drogi samochód nie dba o firmę. Nie. Twierdzę ja i inni, że najpierw dba się o firmę - potem o samochód. A już tłumaczenia o spotkaniach i kontraktach, że trzeba się pokazać bo inaczej nie będzie umowy na miliony, podczas gdy budynek się sypie nagle jesteś za równowagą, tak? To popatrz jak wcześniej tłumaczyłeś drogi samochód na tle tego budynku i to ja robię z siebie idiotę?

@conradowl ja pierdole typie xD

To śmieszny obrazek Porsche pod ruderą, a ty z uporem maniaka próbujesz mi przypisac autorstwo swoich urojeń, w którym miejscu choć wspomniałem że należy najpierw zadbać o prezentacje przedstawiciela firmy a nie o siedzibę bądź pracowników? Na tym przecież opierasz cały wysryw.

@TytusBomba „samochód to bzdura, nie jest potrzebny kompletnie do niczego, a na rozmowy biznesowe można jeździć rowerem, albo Tico, przecież nie zmieni to niczego w odbiorze przez potencjalnego partnera xD"

Jako odpowiedź właśnie do zdjęcia Porsche na tle rudery... Zapewne twoja wypowiedź tylko wyrwana z kontekstu, prawda?

Przeczytaj sobie od góry co i komu odpowiadasz bo widzę, że się już pogubiłeś.

"jako odpowiedź na samochód na tle rudery"

@conradowl no nie, była to odpowiedź na stwierdzenie "samochód to bzdura" ale przecież doskonale zdajesz sobie z tego sprawę manipulatorze, współczuję ludziom którzy muszą użerać się z czymś takim jak ty na żywo

Nie wiedziałem że jest zakaz parkowania pod opuszczonymi ruderami, pewnie świeży temat prosto ze szkockich pastwisk

@TytusBomba slec21 odpisał Jim_Morrison, a ty wyskoczyłeś z tekstem o „generowaniu kosztów". Cała dyskusja zaś jest pod obrazkiem fury na tle rudery. Więc nie pierdol, że ty tylko odpisałeś na stwierdzenie, że samochód to bzdura. Bo jak już jesteś tak drobiazgowy, to „sportowy samochód na tle rozsypującego się budynku" to jest bzdura. Bzdura i głupota. Przestań udawać, że nagle nie wiesz pod jakim zdjęciem i na jaki temat toczy się dyskusja.

A swoje wycieczki osobiste zostaw dla swoich znajomych, w dupie mam zdania idioty

@conradowl musisz rozwinąć. Płacze bo przeraża mnie twoja toksyczność? Czy ze śmiechu że plączesz się w bzdurach które pieprzysz? xD

@TytusBomba masz powyżej cytat na twoje kłamstwo, więc kto tu bzdury wypisuje?


Zacząłeś wyzywać i kląć gdy zabrakło ci argumentów, a toksyczny stałem się gdy ci wskazałem kolejność twoich komentarzy i kłamstwa. Typowe.

@conradowl ty naprawdę przedkładasz swoje urojenia nad fakty, a jedyne do czego się odnosisz to kawałek odpowiedzi dotyczącej czegoś innego, ba nawet w tym wybiórczo cytowanym wpisie zasugerowałem że generowanie kosztów wypłatami jest podstawą, ale ty niezrażony masz czelność zarzucać mi kłamstwo tylko dlatego że ubzdurales sobie coś w główce i próbujesz przypisac mi tego autorstwo co jest wybitnie toksyczne z tego powodu zostałeś tak określony oraz wyraziłem współczucie do osób które muszą przebywać w twoim towarzystwie.

Powtórzę tylko "ja pierdole typie xD" ponieważ widzę że cię to bardzo uraziło

@Boskakaratralalala pisał o wyższych wypłatach manipulatorze @TytusBomba . Tak jak i ja. Sam się pogubiłeś w swoim kłamstwie... Dobrze ci @conradowl wytłumaczył. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

@SuperSzturmowiec Nie, w momencie kiedy od 2 miesięcy nie było wypłaty. 12 godzin albo w ogóle nie będzie wypłaty. A chłopaki myśleli, że życzenia im przed bożym narodzeniem chce złożyć. Po świętach nie miał już 5 najlepszych ludzi. Nie wymyślam sobie tego.

@ZygoteNeverborn to jest po prostu wykorzystywanie braku szacunku do siebie przez janusza, nie wyobrażam sobie pracować bez wypłaty, a co dopiero dwa miesiące

@ZygoteNeverborn po 5 minutach jakby chuj mi wyplaty nie dal bym polowe zakladu wyniosl. A pewnie pracujac wiem na czym walki kreci I albo kasa albo dokumentacja zdjeciowa + podjebanie. 99 przypadkow na 100 pieniądze w zebach przyniosa. A robic 2 miesiace bez wyplaty czu wy jestescie normalni?

w jednej pracy szef kupil elektrycznego jaguara a dzien później tlumaczyl mi ze nie moze dac podwyzki bo czasy niepewne i firma ma zastój

ps. to prawda

Powiem tak, c⁎⁎j mnie obchodzi czy drogie auto którym szef jeździ prywatnie jest na leasing czy wrzuca zegarek i iPhona w koszty, naprawdę powtarzam: c⁎⁎j mnie to interesuje

@Schovany czasem po prostu możesz lubić gdzieś pracować no ale też się zgadzam, że niedotrzymanie umowy przez którą kolwiek ze stron ja zrywa. Z tym, że nie każdy ma komfort rzucenia pracy i z dnia na dzień znalezienia nowej

@Bajo-Jajo Pracowałem w firmie w której nie dostaliśmy grudniowej wypłaty przed świętami bo "ciężka sytuacja Areczki, jakoś przetrwacie te święta". Wypłaty za grudzień zostały zaplanowane na luty... Szefowa poinformowała nas o tym telefonicznie bo właśnie spędzała święta w Nowym Jorku xD W pierwszy dzień nowego roku rzuciłem papierami xD Haa tfu na januszy.

Kiedyś wpadam do człowieka po towar, 70 tys w gotówce mu dałem, i idę dopilnować załadunku bo to eksport i mi francuzy jęczeli że z big bagów się sypie i stare wysyłamy.

No i pracownicy tego gościa pytają się czy ja mu jakaś kasę przywiozłem bo oni nie mają pensji płaconej.

Ja żeby przekazać im dobrą wiadomość to mówię że tak, że właśnie przywiozłem szefowie 70 koła i pewnie już pensie będą na dniach.

Po kilku latach dowiedziałem się że szef jednak nie lubił płacić pensji na czas, zrobili mu pozew zbiorowy i położyli firmę bo musiał zapłacić wszystko z karami.

Także chciałem dobrze, wyszło jak zwykle

@PornoKing wybory idą, inflacja wysoka a od nowego roku minimalna 4300 brutto. Trzeba wmówić społeczeństwu ze przedsiebiorcy to zlodzieje i kto jezdzi lepszym autem to na pewno wyzyskiwacz i janusz biznesu.

potem bedzie jazda po pielegniarkach, lekarzach, nauczycielach itp itd.

W międzyczasie pis wprowadzi pierdylion ustaw nakladajacych nowe oplaty, podatki i dajace podwyzki swoim i sobie. Ale narod bedzie zajety jebaniem siebie nawzajem.

@maks_kow kurła czytajcie ze zrozumieniem. Nikt nie twierdzi, że lepsze auto = wyzyskiwacz.

Lepsze auto + rozpadająca się firma i dziurawe ramy okien dla pracowników = wyzyskiwacz.

Dotarło czy nadal twierdzisz, że tu jakaś nagonka jest?

Nie mam nic przeciwko temu, że jakiś koleś jeździ Porsche, jeśli jego pracownicy mają wypłaty na czas, kantyna jest czysta i kibel higieniczny. Czy to tak trudne do zrozumienia?

Do mnie szef zadzwonił kiedyś po 23, czy będę na nieobowiązkowym koncercie dla dzieciaków. Wiadomo prestiż szkoły, bąbelki czują się pewniej jak jest nauczyciel xD przyjechałem tam tylko po to żeby powiedzieć rodzicom, że otwieram swoją szkołę od przyszłego roku i jak są traktowani nauczyciele. Razem ze mną odeszło 3/4 nauczyciel, część od razu zatrudniłem u siebie i teraz to ja jestem tym złym Januszem i jest całkiem fajnie. Mam sprawdzonych pracowników, szanuję ich a oni mnie. Da się prowadzić biznes. Wystarczy nie być łapczywym c⁎⁎⁎em xD

PS. Ex Janusz oczywiście 2 mercedesy ale zapłacić chociaż kilka stów za koncert w weekend to nie ma bo biedny

Zaloguj się aby komentować