Komentarze (34)

@Semicolon wokal kobiecy + Linkin Park = weird.jpg

Chcieli odświeżyć, spoko - jednak głos Chestera Benningtona i jego specyficzna chrypka w starych singlach jest nie do podrobienia. Wokal kobiecy na jego miejscu IMHO jest dziwny. Nic do pani w blond włosach o donośnym głosie nie mam. Po prostu niech skupią się na nowym materiale, a klasyki zostawią w spokoju.

@fadeimageone podzielam opinię, że jest to dziwne usłyszec kobiecy wokal w przypadku ich starych kawałków xD dziwnie w uj się to słucha xD


Z drugiej strony zespół zdecydował się na wokalistkę, chce grać koncerty na żywo, a znani są właśnie że swoich starych kawałków. Wyobrażasz sobie pójść na koncert zespołu który znasz z kawałka XYZ, ale z racji zmiany wokalisty nie będą grali XYZ już nigdy więcej? Trochę rozumiem, że stare kawałki wypuszczają z nową wokalistka. Przynajmniej ktoś będzie mógł się osłuchać i nie mieć terapii szokowej podczas koncertu jeżeli jest starym słuchaczem i wybiera się z sentymentu

Good for them. Wiadomo, że "to nie będzie to samo" zwłaszcza biorąc pod uwagę jak kultowy jest to zespół, a jak kultowy jest widać chociażby po tłumie śpiewającym partie Chestera na koncertach, ale mieli pełne prawo ruszyć dalej i kontynuować to co kochają.


Po śmierci świat kończy się dla jednej osoby, tej która nie żyje. Nie dla rodziny, nie dla przyjaciół, więc od zespołu też nikt nie ma prawa tego wymagać

Sprytne wyjście z sytuacji w jakiej się znaleźli - jakiegokolwiek wokalu męskiego by nie znaleźli, "to nie byłoby to samo". Postawili na wokal żeński i nie można oczekiwać tego samego. Nie jestem fanem, ale szanuję za taktyczne zagranie jak w Normandii.

Jak przeczytałem, że kobieta śpiewa w Linkin Park to byłem mocno specyficznie nastawiony, czy wręcz negatywnie. Ale posłuchałem raz, później drugi, później piąty i koncert ze starymi kawałkami i teraz uważam, że lepszej decyzji nie mogli podjąć. Pani zdecydowanie daje radę i jak się trochę osłuchałem to jaram się w opór

Nie poznałabym ich, no ale oni mnie pewnie też nie.

Gdzieś u rodziców w domu walą się pewnie ich koszulka, poszukam. Tona fajnych wspomnień, teledysk do Somewhere I belong wyrywał wtedy z butów.

Zaloguj się aby komentować