Gram sobie w KDC2. Tak samo jak w pierwszej części, zacząłem od zainstalowania moda na zmianę systemu zapisu na taki, który umożliwia save na f5 w dowolnym momencie. Kompletnie nie kupuję tego motywu ze sznapsami i spaniem.
ale ogólnie gra git. Nawiązanie do jedynki (poza postaciami i wątkiem z mieczem) jest raczej luźne, a sama gra jest dużo przyjemniejsza i w sumie jeśli ktoś jest ciekawy, a odbił się od KCD1 to śmiało mozna zaczynać od dwójki i później ewentualnie ograć jedynkę.
no i znalazłem takie fajowe okulary, więc mój Jindřich fajnei wygląda podczas cutscenek xD
#gry
