Charakterystyczne dla społeczeństw wytresowanych w reżimie przez wiele lat jak Ruscy jest fakt, że oni autentycznie i szczerze uważają, że ich wojsko może mordować ludzi i atakować terytorium suwerennego państwa. Natomiast nikt nie ma prawa odpowiedzieć tym samym względem ich kraju. Dokładnie tak jak było z Niemcami w czasie II wojny światowej. Kiedy Niemcy atakowali Polskę, Francję, Wielką Brytanię i pół Europy. Kiedy demolowali do zera Warszawę, zrzucali bomby na Londyn, robili masę pokazowych egzekucji i w katowniach zabijali innych to było cacy. No ale kiedy Amerykanie, Sowieci i Brytyjczycy zaczęli wchodzić do ich kraju oraz zrzucać bomby na ich terytorium to zaczął się lament i powoływanie na prawo, konwencje i krzyki o zbrodniach wojennych. Tak samo jest z dzisiejszą Rosją. Oni są naprawdę tak głupi i zmanipulowani, że uważają siebie za ofiary, bo Ukraińcy im jednorazowo ostrzelali miasto. Jednocześnie nie widząc tego, że ich kraj oraz armia ostrzeliwuje i niszczy terytorium Ukrainy od 2.5 roku.