
Dramatyczne sceny na pokładzie samolotu Ryanair lecącego z greckich Salonik do Memmingen w niemieckiej Bawarii. Krótko po starcie na pokładzie maszyny pękło okno i doszło do dekompresji kabiny. Siedzący przy oknie 61-letni pasażer częściowo został wciągnięty w powstały otwór. Mężczyznę trzymali żona i współpasażerowie. Boeing 737 musiał zawrócić na greckie lotnisko.
Do incydentu doszło o godzinie 6:12 czasu lokalnego krótko po starcie samolotu linii Ryanair z lotniska w Salonikach. Maszyna miała lecieć do Memmingen w Niemczech. Kiedy wzniosła się na wysokość około 5000 m, pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okien pękło.
W kabinie doszło do dekompresji, a z sufitu opadły maski tlenowe. Większość z nas zasnęła, gdy nagle usłyszeliśmy głośny huk – relacjonowała jedna z pasażerek dla Radia w Salonikach.
Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Nie dało się oddychać, słychać było krzyki. Na początku myślałam, że ktoś przypadkiem otworzył drzwi awaryjne - dodała.
Na tym nie koniec. O mały włos a doszłoby do tragedii. Mężczyzna siedzący przy oknie – jak się później okazało, był to 61-letni obywatel Serbii – został zassany przez podmuch powietrza. [...]
#wiadomosciswiat #grecja #podroze #samolot #ryanair #incydent #rmf24