Gdy gra w bule weszła za bardzo i dzieciaki urządziły sobie zawody w "kto pierwszy zginie".


Strzał 800g kulą w sam czubek głowy. Czekamy na USG i konsultacje chirurga.


Sztumski sor chciał nas odesłać do Elbląga ale to już niewiele dłużej jedzie się do Bydgoszczy.


#rodzicielstwo #tatacontent #dzieci #nfz

500482ab-db68-466f-bebb-d765ce19cdab

Komentarze (24)

@AdelbertVonBimberstein lipa szefie, oby skończyło się jedyne na nabitym guzie kto za dzieciaka nie otarł się nigdy o śmierć niech pierwszy rzuci kamieniem ;D

@AdelbertVonBimberstein no pewnie, nie ma co ryzykować, lepiej sprawdzić. Będzie dobrze i kolejna historia do opowiadania za kilka lat "a pamiętasz jak w szpitalu byłeś bo 800g bulą w łeb zarobiłeś?"

Jak cię kiedyś spyta np. czy mu auto pożyczysz, to będziesz mógł mu powiedzieć: chyba ci bula na łeb spadła.

U mnie wszyscy cali. Chyba źle oszacowałem ryzyko - graliśmy bez kasków. Więcej nie będę jednak ryzykował. Kaski i może jakieś ochraniacze typu zbroja...

@tygry eee nie pierwsza podobna akcja. Mamy już za sobą wizyty z powodu: zadławienia kawałkiem kartonu u córki (wtedy byłem posrany), pęknięcia stopy u najmłodszego syna (spadł z pół metra z drabinki do basenu), pęknięcia dwóch palców u stopy najstarszego (przewróciła się dębowa ławka), uraz głowy najstarszego (jak miał dwa lata zrypał na siebie stalową bramkę od zamykania krów), tygodniową wizytę w szpitalu całej trójki z powodu rotawirusa, oraz cały szereg mniejszych i większych wizyt od poradni metabolicznej z podejrzeniem choroby metabolicznej (dostaliśmy listę 35 chorób, z których 26 dziecko miało nie dożyć 4 roku życia- na szczęście w 5 roku życia wykluczyli wszystkie i powiedzieli, że przy tych wynikach to on jest zdrowy xD), psychiatrycznej (po kolei mają ADHD, Aspergera i autyzm xd) po genetyczna. Po drodze był gastroenterolog, laryngolog i wycięcie migdałków, poradnie rehabilitacyjne bo najmłodszy urodził się że złamaniem kości ramiennej (bardzo rzadkie) i alergolog dla najstarszego (na szczęście tylko roztocza) i muszę jeszcze córce ogarnąć dentystę e znieczuleniu ogólnym bo ma traumę po stomatologu na NFZ , który jej zjebał zęba i trzeba było usuwać mleczaka (wściekłem się i już nigdy nie pójdą na NFZ).


Generalnie jest wesoło a to chyba nie wszystko, moja niesamowita żona to ogarnia.

@AdelbertVonBimberstein W piątek u mnie podobnie, syn wskakując do łóżka trochę źle przycelowal i zamiast do łóżka, z całym impetem w ścianę przyladowal, byliśmy na sorze, ale sprawdzili w sumie, że nie ma objawów wstrząśnienia i odpuścili dalsze badania

Zaloguj się aby komentować