Dyskusja użytkownika Mikuuuus
Od Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy
#ukraina #wojna #rosja #polska #wojsko #wojskopolskie #swietowojskapolskiego #generalstaffzsu #15sierpnia


Od Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy
#ukraina #wojna #rosja #polska #wojsko #wojskopolskie #swietowojskapolskiego #generalstaffzsu #15sierpnia


A żeby pokazać jak bardzo wdzięczni jesteśmy, to ludobójców Polaków dodamy do panteonu narodowego, sprowadzimy ich szczątki do kraju i pochowamy z honorami. Będą też nasze jednostki wojskowe nosiły ich imiona.
A wy Polaki mordy cicho jak sie nie podoba.
Ps. Chcecie mieć ruskie czołgi w Warszawie ?
Chyba od Ukraińców i Żydów nie ma bardziej zakłamanych i fałszywych narodów.
@KsRobag
Jakoś nie wspomnieli, że ta wojna zakończyła się Traktatem Ryskim będącym de facto rozbiorem Ukrainy pomiędzy Polskę i Sowietów
Warto nadmienić, że za kształt tegoż traktatu w dużej mierze odpowiadał Dmowski i jego banda gwoździogłowych narodowców, który już wtedy kombinowali jak robić kacapom dobrze.
@Kolanin #ruskaonuca = #czarnolisto
@LondoMollari
Warto nadmienić, że za kształt tegoż traktatu w dużej mierze odpowiadał Dmowski i jego banda gwoździogłowych narodowców, który już wtedy kombinowali jak robić kacapom dobrze.
To ja tylko dodam, że Stanisław Grabski (lider endecji) który był, głównym negocjatorem linii granicznej przypieczętował los Kresów w 1939 r.
Piłsudski, mimo swoich wad, miał świetny pomysł na granicę wschodnią, tj. miał powstać buffor złożony z "wiernych" II RP państw (Białoruś i Ukraina), które przyjęłyby na siebie pierwsze uderzenie ze strony ZSRR. Zdjeloby to że Polski ciężar ogromu utrzymania wschodniej granicy, powstałaby Ukraina, która wchłonęłaby do siebie ukraińskie ruchy nacjonalistyczne z terenów II RP, odciążyłoby spokój wewnętrzny na wschodzie kraju (nie byłoby problemów z UPA i zamachów,), być może Jerzy Kartuskiej. Daliśmy się rozegrać ruskim jak dzieci. Joffe (ten od ruskich) już pierwszego dnia wykluczył Petlure i tym samym szansa na dogadanie się z Ukraińcami (i dotrzymanie danego im słowa)poszła w pizdu. W ręce ZSRR oddalismy milion Polaków, którzy zostali za granicą drugiego rozbioru Polski (nowej granicy II RP), którzy w kolejnych latach zostali wybici przez komunistów. Straciliśmy szansę na stworzenie siatki sojuszy (poza Litwa, która nas nienawidziła za Wilno)
Dmowski i jego świta wolał się dogadać z Rosją. Zwłaszcza, że – jak wierzył – bolszewicka rewolucja niebawem upadnie i do władzy wróci obóz białych. Jakże się mylił. A traktat podpisany był udziału państw zachodnich praktycznie był pisany na wodzie.
@KsRobag eh, napisalem komentarz, ty tez napisales, ale to tak nie wybrzmialo, jak powinno. Co wazne - zawarlismy sojusz z Ukraincami, zeby razem z nimi walczyc z sowiecka holota. Ukraincy walczyli u naszego boku dzielnie i odnosilismy niemale sukcesy. To wszystko zakonczylo sie splunieciem na Ukraincow przez Polakow. Podpisujac traktat ryski pokazalismy, ze traktujemy Ukraincow bardzo instrumentalnie.
Jesli kolega mowil o "falszywych i zaklamanych narodach", to w tym przypadku jako Polak powinien zamknac morde.
@solly-1
To wszystko zakonczylo sie splunieciem na Ukraincow przez Polakow. Podpisujac traktat ryski pokazalismy, ze traktujemy Ukraincow bardzo instrumentalnie.
Nie pierwszy raz z resztą, to się od kozaczyzny ciągnęło z niespełnianymi obiecanymi poszerzeniami rejestru czy przywilejami dla atamanów, ale wszystko ma swoje przyczyny i tak samo jak wtedy kozacy grabili Osmanów łamiąc cenny rozejm, tak i tutaj też należy ubrać temat w kontekst.
Bitwa Warszawska została stoczona i o włos wygrana przez armię ledwo przegrupowaną po kilkusetkilometrowym odwrocie i ściganą przez wroga, sklejoną na ślinę i plaster przez aparat państwa istniejącego ledwie miesiące. Wszystko było organizowane na bieżąco i prowizorycznie. W ocenie dowództwa należało brać co dają bo armia nie jest wyposażona do ofensywy na Moskwę i się zwyczajnie do dalszej walki nie nadaje. Skoro Ukraińcy byli tacy bitni to mogli sami na sowietów ruszać, a jednak złożyli broń. Z drugiej strony jak Marszałek był taki kochający rusinów i tak żałował rozwoju spraw to jako naczelnik państwa po zamachu majowym mógł o ich los zadbać. Nie zadbał.
Tu się zawsze znajdzie jakaś zadra, którą można usprawiedliwiać odwet. Należy odciąć temat grubą linią i nie pozwalać żeby martwi stawali na drodze żywym.
Zaloguj się aby komentować