@senpai Nie, nie mamy za łatwego dostępu do broni palnej. Trzeba poświęcić sporo czasu, pieniędzy, sporo się nauczyć, przejść różne badania, zdać egzaminy, przejść weryfikację przez policję, spełniać później warunki utrzymania pozwolenia itd., itd. Osoba dopuszczona do posiadania broni palnej jest świadoma obowiązków oraz odpowiedzialności, jaka na niej (osobie) ciąży. Strzelectwo wciąga, człowiek potrafi dzięki temu rozładować się psychicznie na strzelnicy, różnych treningach. To sport, który uczy odpowiedzialności, zrzesza wielu wartościowych ludzi, którzy są wyczuleni na wszelkie potencjalne zagrożenia w środowisku. Śledzę wiele forów związanych ze strzelectwem, to są zrównoważeni psychicznie ludzie.
Ile mieliśmy przypadków przestępstw dokonanych z użyciem broni palnej? Gdyby nie medialny wydźwięk takich sytuacji, to nikt by nawet nie zawracał sobie tym głowy, bo to promile. A ogółem przestępstwa dokonane przez osoby dopuszczone do posiadania broni, to znikomy ułamek i tak znikomego problemu.
Ten chłop i tak by zabił, nawet gdyby nie miał broni palnej. Użyłby noża, czy innego narzędzia, może samochodu? Żeby wyeliminować możliwość popełnienia mordu, należałoby fizycznie wszystkich od siebie odseparować, amputować kończyny, albo wywołać ogólny paraliż ruchowy.
Zrzucanie problemu na dostęp do broni palnej do zwykła ignorancja, zwłaszcza że u nas jest i tak ta droga dużo bardziej zawiła, aniżeli w wielu innych, rozwiniętych państwach europejskich.