Fajka z Makdonalda
hejto.plPresja...
to element mojego życia codziennego w fabryce. Nieustająca wręcz i trawiąca mnie od środka, kawałek po kawałku. Czyli niefajen.
Ale czasami spotykasz na swej drodzę pozytwną jej odmianę czyli sweet-mobbing aka presja level sunshine!
Tak też się stało i tym razem gdzie w d⁎⁎ę bez wazeliny wszedł kolega @Rozpierpapierduchacz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Fajka na tym zdjęciu pochodzi z mojej kolekcji i wiele lat temu w Danii była dodawana do zestawów w Mc Donald.
Na całe szczęście nie pakowali tego do happy Meal!
Ma w sumie wartość tylko sementytalną bo pali pyka się ją marnie, ale kto nie chciałby mieć fajki z logo ulubionej restauracji?!
Stojak na którym jest fajeczka to tzw. "turystyk" czyli kompaktowa wersja, którą można złożyć i schować do kieszeni marynarki przy paleniu.

No dobra, wiadomo, że zmyśliłem.
Ale faktycznie jest to ciekawa fajka....
Już nie pamiętam jak to się stało (albo to i tak mało istotne), ale jeden z kolegów fajczarzy w Gdańsku wszedł w posiadanie bala drewnianego z tak zwanego "czarnego dębu" czyli dębiny kilkusetletniej, zakopanej w ziemi lub leżącej w wodzie. Tym razem było w ziemi co powoduje zmianę barwy drewna - podobno tlenki żelaza powodują również wzmocnienie struktury i powstaje swoista skamielina.
Chuop nie wiedział co z tego zmajstrować i zadzwonił do jednego z Mistrzów Fajkarskich z Przemyśla, Henryka Worobca (stąd stylizowane "W" na ustniku, przeczytane przez moją córę jako logo fast fooda).
Heniu sie zgodził, powstała skończona liczba fajek i pomysł na zorganizowanie turnieju w swobodnym paleniu fajki w murach Gdańskiego ratusza na starówce.
Ugułem pali się w niej całkiem dobrze, może przeszkadzać wąski otwór dymowy, który ogranicza zastosowanie filtrów węglowych i pozostaje nam filtr papierowy (a dokładniej z octanu celulozy).
Jest pięknie wykonana i ma bardzo dobrej jakości ustnik jak na rok powstania (powszechne onegdaj były podłej jakośći ustniki z plasticzku, który po pewnym czasie potrafił się odbarwiać, odształcać i matowieć).
Na spodniej stronie jest wybita Inskrypcja "Gdańsk" i rok powstania fajki - bardzo miły akcent! Bardzo miło ją wspominam i z racji specjalnego wydania a nie masowej produkcji jest to unikat (i dzięki temu mam ją w domu a nie spakowaną wraz z innymi fajkami gdzieś głęboko).
Pomimo nietypowego materiału, nie udało mi się tej fajki przepalić czyli zniszczyć - najczęstrzy błąd młodych fajczarzy przy przepalaniu fajki to przepalenie fajki. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Ciekawotki z uniwersum:
Fajkę się pyka (a nie pali) - paradoksalnie wszystkie turnieje i zawody, w tym mistrzostwa Polski / Europy są w "PALENIU fajki" #clownworld
Fajczarz a Fajkarz to nie to samo - pierwszy pyka a drugi jest producentem.
Fajczarskia maksyma (Gorkiego) - Dym dla nikogo, zapach dla wszystkich, smak dla mnie (nie dotyczy fajek turniejowych, które smakują zazwyczaj podle bo nie są zahartowane aka opalone)!
cdn (może)...
#zobaczcokurwanarobiles
#fajkamniejszkodzi
