Komentarze (25)
@Endrevoir u mnie może nie szyba ale stojąc w kolejce do skp przypomniałem sobie że kierunkowskaz trzyma się na scotchu bo wracając znad morza jakiś ptaszek postanowił popełnić o niego rytualne bukkake. Zamówiłem szybko na allegro i gadam z diagnostą jaka jest sprawa, a że kierunek działał to przepuścił, ja dwa dni później kierunek wymieniłem na samotrzymający się i jest git.
@UncleFester auto kombi segment D wtedy 2 letnie (po wzyżce), szyba warstwowa z czujnikami i HUD - ubezpieczenie prawie 2k za same szyby, boczne też są warstwowe. Przy zakupie auto ubezpieczenie szyb było blisko 1.5k, potem wzwyżka do 2k za właśnie taką sytuację jak OP.
Edit: Żeby nie było, że mam szkody i kosmiczne ubezpieczenia - oc poniżej 500zl. AC nie pamiętam. Ubezpieczone w PZU, nawet teraz jak auto już ma ponad 4 lata PZU daje mi najlepszą ofertę. Może po prostu u nich na szyby są kosmiczne ceny?
@Piechur dokładnie taka konstatacja przyszła mi do głowy kilka dni temu. Za fajnie było ;))
Wymieniaj szybę i wbijaj z fartem dalej w wakacje!

@Piechur obaliłem się z motocykla na zakręcie typu „agrafka”, więc przy niewielkiej prędkości. Do teraz nie wiem dlaczego i jakim cudem. Efekt to dwie połamane kości i wykręcony mega staw skokowy. W nagrodę dwie blachy i 18 śrub od pana Austriaka w szpitalu.
Dlatego powtarzam: „z fartem w te wakacje!” 😎
>dla równowagi musi się coś spierdolić
ja już generację dalej, bo zawsze gdy coś zaczyna dobrze iść i kolejna rzecz zakrawa powoli na udaną, to staję się podejrzliwy i tylko jedna myśl przyświeca mi, że to wszystko pierdolnie lada moment.
@tomasz-frankowski otóż nie tym razem
tu nie chodzi o zaniżanie kompetencji i umiejętności
chodzi tylko o to, że po kilku udanych rzeczach, coś się zawsze musi usrać
i choćbym przewidział 279 możliwych wdup, to zawsze pojawi się ta jedna, która spieprzy dobrą passę (´・ᴗ・ ` )
ot wystarczy że się trafi jakiś zjeb albo pojeb i humor popsuty
na to nie znalazłem żadnego określenia
z pechozolem to trzeba by chyba do szamana;)
@Bystrygrzes Proste, zdrowie i rodzina najważniejsze, ale takie ukłucia od losu potrafią zdenerwować.
@Piechur nie ukrywam, że też bym się wkurzył. Nie tak dawno zresztą wymieniałem szybe w busie. Miesiąc później w aucie żony...
Zaloguj się aby komentować

