Dziwna sprawa.

Kamienica/mały blok w mieście (Lublin), w nim nasze mieszkanie. W mieszkaniu internet + telewizja od Play (zarejestrowane na moją żonę). Do wczoraj wszystko dobrze, dziś (poniedziałek) brak sieci i TV (wiadomo, takie coś potrafi zaboleć). No i jak moja połowa została odcięta od jakiegoś swojego serialu to skontaktowała się z dostawcą, który poinformował, że w piątek po południu ktoś podający się za nią wypowiedział umowę, więc usług nie ma. WTF?! Co więcej, dwie sąsiadki również nie mają (nie wiem, kto jest ich dostawcą). Robi się coraz dziwniej, bo jedna to nie wiem, ale druga jak zaczęła wyjaśniać, to usłyszała od konsultanta, że administracja budynku zgłosiła likwidację bloku.

Oooo.

Wydzwoniony administrator potwierdził, że jest na urlopie i oczywiście żadnych zgłoszeń nie dokonywał.

Śmierdzi na kilometr. Raz, że podszywanie się pod kogoś. Dwa, że jakim cudem ktoś wypowiedział umowę - musiałby zostać zweryfikowany przez operatora. Trzy, wypowiedzenie z dnia na dzień, bez okresu wypowiedzenia? Cztery, kilka osób w tym samym czasie, w tym samym budynku, w piątek po południu?

Sprawa przekazana do działu technicznego Play, czas reakcji przewidziany - 48 h. Każę żonie zgłaszać na bagiety podejrzenie popełnienia przestępstwa, sytuacja jest rozwojowa.


#inba #afera #cyberbezpieczenstwo #bezpieczenstwo #play i #niewiemjaktootagowac

Komentarze (15)

@Fate-of-Furia @Olmec @Byk nie wiem, jak się woła, więc po prostu odpisuję tym, którzy wyrazili chęć otrzymania informacji.

Sprawa okazała się banalna do bólu.

Internet stacjonarny szedł do bloku po starym, miedzianym kablu TP SA, czyli Orange. Z jakichś względów, pewnie użytkowo - ekonomicznych, całe 6 osób po kolei miało ten internet i telewizję od Play, który dzierżawił kabel od Orange.

No i właściciel infrastruktury wypowiedział umowę dzierżawcy.

Z dnia na dzień Play odciął usługę, w piątek po południu, chyba nawet nie informując użytkowników, nie proponując niczego w zamian, nie zachowując terminów wypowiedzenia ani innych cywilizowanych form, normalnych w takich okolicznościach. Cała reszta - że ktoś z użytkowników wypowiedział umowę, że administracja zgłosiła likwidację bloku - to były brednie przekazywane przez telekonsultantów. Może i widzieli w jakimś swoim systemie np. "wypowiedzenie umowy", ale że to Orange Playowi wypowiedział, to już po co o tym wspominać.

No i tyle sensacji.

@Gustawff 

Ale się jakiś zawistny sąsiad napracował żeby innym życie uprzykrzyć

Tam jest raptem kilkoro sąsiadów, sami starzy ludzie, żaden nie ogarnąłby tego. Ba, ja sam nie potrafiłbym (w sensie że zrobić coś takiego drugiej osobie, nie mając jej podstawowych danych).

Play miało wycieki danych może akurat padło na was. Najistotniejsze to trzymać zastrzelony PESEL byle by kredytu nie wzięli. Dobrze pomyśleć o wyrobieniu nowych dowodów tak aby zmienić numer i serię, a do czasu otrzymania nowych zastrzec dowód osobisty w urzędzie.

@t0mek nie masz może umowy bezterminowej na dobrych warunkach? Może kombinują jak mogą żeby zmusić ludzi do podpisania nowych umów

@t0mek Każdy operator, nie tylko w Polsce, ma niesamowity burdel u siebie. Pracownicy, którzy mają bajabongo na wszystko, bo zarabiają drobne na waciki, niedziałające systemy / pracownicy niepotrafiający obsługiwać te system, bałagan w danych. Najprawdopodobniej komuś coś się "kliknęło".

Zaloguj się aby komentować