Dzisiaj wiozłem Tosjanke, skąd wiem? Sama mi to powiedziała po pierwszej minucie jazdy. Spytałem się jej, czemu wybrała zgniły zachód zamiast ruskiego miru. Że niby mąż, z nim do UK wyjechała, on zmarł a ona została(tutaj nieładne porównanie, obejmujące psie odchody i śnieg, mi się nasunęło, ale zachowałem je dla siebie) Pani stwierdziła, że rosja ma kłopoty z powodu wojny i trzeba ją jak najszybciej zakończyć. No i tutaj już skończyła mi się poprawność polityczna, i stwierdziłem, że c⁎⁎j, może kolejna 1 gwiazdka na Googlu wpadnie ale zdobędę się na szczerość. Powiedziałem owej pani, że wojny nie wolno kończyć, bo to pozwoli rosji się odbudować i za 20 lat wrócić silniejszą, że rosję trzeba dobić i doprowadzić do rozpadu, by zakończyć ryzyko dla Europy ze wschodu. No cóż, napiwku nie dostałem. #taxi
Komentarze (22)
@WatluszPierwszy o stary ale zes mi flashbacki zapodal. Jak punkowales to najprawdopodobniej sie spotkales z haslem "Silesia Attack" ktorym firmowaly się śląskie załogi. I kiedyś pytam o co chodzi - Panowie, to tu za polskie flagi gonicie, od nacjonalistów wyzywacie, a potem chodzicie i krzyczycie Silesia, Silesia. Czym to sie rózni niby? - a bo to lokalny patriotyzm, to co innego. - a czym się różni ten lokalny patriotym od tego trochę bardziej uogólnionego?
Ech szybko mi ten swiat zaczal trzeszczec w posadach i pękać. Jak ktos mysli samodzielnie, to nie ma czego szukac na scenie punkowej. Follow the herd
@FriendGatherArena Silesia Attack i całe to Silesia Crew oczywiście było, ale ja spotykałem raczej takich, którzy traktowali to lekko z przymrużeniem oka. Ot, takie zaznaczenie skąd się jest. Swoją drogą punki z Tarnowskich Gór, to były najfajniejsze osoby jakie spotkałem a do Katowic jeździłem regularnie do znanego wszystkim punkom w Polsce Fakira do jego sklepu. Eh... fajne byli czasy...
@WatluszPierwszy no zaznaczenie skąd się jest, pod warunkiem, ze nie chcesz zaznaczyc ze jestes z Polski. Przeciez Antifa, z braku faszystów w okolicy, potrafiła pobić ludzi za flagę czy nawet naszywkę Polski.
A w Tarnowskich tak, super ekipa była. Kiedyś razem jechaliśmy na koncert do Orzesza i powiedzieli, ze po nas przyjadą autobusem i przyjechali miejskim xD , bo jak dobrze pamiętam Siwy był kierowcą w "mpk". był jeszcze taki chłopak co miał kolczyk w karku, tak mi sie to spodobało ze zrobiłem sobie taki sam. No i Hard Work czyli śląskie 1125. To byli czasy
@FriendGatherArena Hard Work pamiętam jeszcze z czasów, jak grali z Tytusem. Niezły był z niego aparat. Dużo później, jakoś w 2004 ogarniałem im koncert w moim rodzinnym mieście. Niestety okazał się totalną porażką i przyszło może ze 30 osób. Za to kapela zagrała jak dla pełnej sali.
A co do Antify, to kij im w oko. Kiedyś panowie z warszawskiej ekipy mnie z kimś pomyli i dostałem parę kontrolnych ciosów w brzuch. Na szczęście kolega mnie wyratował.
Zaloguj się aby komentować

