Komentarze (21)

Nie pomogły orzeszki

Nie rozgrzała jej czekolada

Wszystkie afrodyzjaki wywołują u niej śmieszki

Trudno, dziś kolej owcy wypada

Marzą mi się grzechy a nie grzeszki, orzechy nie orzeszki

Choć to rasy zdrada, kusi czekolada

Dzwonić do Agnieszki? To już nie są śmieszki!

Czy po klubach eskapada, choć już wypada?

Może dam jej usypiające orzeszki,

A może lepsza będzie panzer czekolada?

Po winku pewnie będą śmieszki,

Ale śniadanie jej zrobić chyba wypada?

@Cybulion wogole @moll chyba meska część hejto dzisiaj ma zbereźne myśli bo każdy olał temat nawiązujący do przepisu ktorzy dzis wrzuciłaś :>

orzeszki,orzeszki,orzeszki

-studentska czekolada

lecz przy tej cenie śmieszki

narzekać nie wypada


(PS: a kto nie wierzy że mam rację

niech kupi u nas,albo jedzie na Słowację)

@moll


Mam ochotę na babkę.

Położyłbym na niej łapkę.

By tylko nie była za sucha.

Najlepsza jest taka krucha.

Nie szorstka niczym piaskowa.

Wilgotna gdy jest już gotowa.

Koniecznie jędrna i zgrabna.

Sprężysta aczkolwiek powabna.

Najlepsza pachnie cytryną.

Oby tylko nie waniliną!

Wzbudzająca me pożądanie.

Aż serce w mej piersi ustanie.

Kąsał bym ją delikatnie i czule.

Łapczywie chłonąc jej aromaty.

By po tej organoleptycznej grze wstępnej.

Skonsumować ją nienażarty.

Zaloguj się aby komentować