Dzisiaj poszłam na badania krwi. Dziewczyna, która mi ją pobierała, jak tylko zobaczyła moją żylastą rękę zapytała: "trenuje pani?", potwierdziłam. Ona zaś na to, że podobają się jej takie żyły.


Long story short.. oczywiście nie wzięłam od niej numeru telefonu. XD Choć była bardzo miła i w zasadzie ładna.


No ale mam też już wyniki morfologii i wyszło mi z pomocą internetów, że mogę mieć za mały poziom żelaza we krwi. Co mi się kojarzy z anemią, choć nie rozpoznaję w sobie jej objawów. No ale ów niski poziom żelaza, tudzież anemia, mogą być być może przyczyną tego, że okres mi się zatrzymał. Ale nie jestem lekarzem, więc tylko sobie tak gdybam. Nie zaszkodzi jednak pewnie czasem opylić jakiejś szyny tramwajowej na ciepło.


#silownia #projekttr

Komentarze (29)

@rain Szpinak ma dużo żelaza ale słabo przyswajalnego. Żelazo dobrze brać razem z witaminą C, która zwiększa przyswajalność. Tak słyszałem od lekarza.

Jeśli nie masz przeciwskazań i nie boisz się igieł, to polecam zostać honorowym krwiodawcą. Co donacja to badanie krwi, na życzenie mogą ci wyniki wydrukować, jak oddasz kilka litrów to występujesz do PCK o odznakę i legitymację honorowego krwiodawcy i masz niektóre leki taniej albo za darmo.

Ja obecnie nie mogę już być dawcą, ale za te kilkanaście litrów mam darmowy lek który będę brał do końca życia.

@ZBOWiD zakładając, że może jednak mam jakąś tam anemię, to chyba oddawanie krwi nie jest najszczęśliwszym pomysłem?

@rain Ale radę dostałaś xD Sam od zawsze mam dość niski poziom hemoglobiny i jak kiedyś oddałem krew to miesiącami nie mogłem wrócić nawet do tego mojego bazowego poziomu i byłem słaby jak gówno

Miesiącami? To ile ty tej krwi oddałeś xD Jeszcze napisz że jak odda raz krew to musi oddawać cały czas bo będzie produkować nadmiar.

@ZBOWiD Nie zawołałeś mnie, ale przypadkiem trafiłem znów na ten wpis, więc oto odpowiadam. Nie ma się z czego śmiać, standardowe 450 ml spowodowało, że hemoglobina z ok. 15 w dniu pobrania, równo po dwóch miesiącach wynosiła u mnie żałosne 12,5. Powrót do 15 trwał ok. pół roku. Możesz w to wierzyć lub nie.

@rain dwa dni temu też robiłem badanie krwi


i mam tak samo, ale na odwrót, czyli panie były brzydkie i wredne i też mam problem z żelazem, ale mam go 2 razy za dużo 😛

@smierdakow w tym punkcie, gdzie dziś byłam też parę miesięcy były stare i brzydkie baby. Ale dziś obsada była już całkiem inna. O zupełnie odwrotnych cechach

@rain "Najważniejsze źródła żelaza w diecie Polaków to mięso, wędliny, ryby, przetwory zbożowe, warzywa, w tym ziemniaki i owoce. Szczególnie dużo żelaza zawierają podroby: wątroba wieprzowa, cielęca, wątróbka drobiowa, kaszanka"

Osobiście polecam wątróbkę wołową


Idź do lekarza, bo może masz rzeczywiście anemię

@Shagal poznałam w trakcie życia kilka kobiet, dla których mogłabym nawet przemyśleć swoją heteroseksualność. Ale wydaje mi się, że nie zwiększyłoby to teraz moich szans na rynku związkowym. Podobno kobiety mają strasznie wysokie wymagania.

@rain też przy niskiej hemoglobinie polecam brać żelazo w tabletkach. Z żywności nie dostarczamy tak dużo żelaza by hemoglobina wskoczyła na ten prawidłowy poziom

@rain najlepsze są takie gdzie żelazo jest już na drugim stopniu utlenienia, jak np chelaty. Też trzeba zwrócić uwagę że niektórych produktów nie można łączyć, jeśli dobrze pamiętam płatki owsiane bądź zytnie zmniejszały wchłanianie

@rain Tylko pamiętaj, że żelazo najlepiej przyjmować na pusty żołądek, (choć może to rodzić dodatkowe problemy trawienne) a także nie popijamy kawą/herbatą/kakaem. Tylko woda+tabletka.

Żona pamiętam, że miała problem z żelazem w ciąży i piła takie małe buteleczki roztworu. W kilka dni wyniki zaczęły wychodzić super.

Można też podjadać blachę, ale źle się kroi nożem

@rain najlepiej skonsultować wyniki z lekarzem, może zlecić zbadanie gospodarki żelazowej. Przy zaniku miesiączki może zlecić też zbadanie tarczycy - u mnie tak było.


Ale moje problemy z krwią są jakże odległe od Twoich - mam 3x więcej żelaza xD


Mnie kobietki w diagnostyce już dobrze znają, ale to takie bardziej ciocie Może kolejnym razem uda Wam się spotkać i odważysz się poprosić o numer!

@tyci_koks wiesz, to był żart z tym numerem telefonu, nawet jeśli dziewczyna wydawała się bardzo sympatyczna. Żart zaś zasadzał się na tym, że wbrew obiegowej opinii - siłownia może jednak działać na kobiety. Nawet gdybym nie była hetero, to chyba bym nie znalazła w sobie tyle odwagi. Poza jednym, jedynym razem, nigdy nawet nie odważyłam się zaczepić faceta, który mi się podobał. W każdym razie - pewnie i tak będę niedługo miała okazję znów być w tej diagnostyce - rozmawiałam dziś z lekarzem, co prawda tylko internistą, ale muszę się jeszcze wybrać do ginekologa, i on mi zapisał całą listę badań, które warto by zrobić.

Zaloguj się aby komentować