Dzisiaj nauczycielce w przedszkolu mojej córki, zwróciłem uwagę, że wąż ppoż. jest zasłonięty meblami i zabawkami.

Powiedziałem, że wiem o przestrzeni i tym, że nad dziećmi ciężko zapanować. Mówię sobie, że powiem tak, bo w sumie u siebie w pracy nie jestem, pożar nie jest prawdopodobny ale w końcu o moją córkę chodzi.


No i po minie przedszkolanki, która stwierdziła, że na tej sali nie ma sprzętu ppoż. (sic!) stwierdziłem, że zrobiłem dobrze jako rodzic i mieszkaniec miasta.


#bhpfailure

Komentarze (16)

@sireplama robili, to nie znaczy że cokolwiek nauczyli xD

jedyne sensowne szkolenia bhp o jakich słyszałem miał kolega marynarz. W aktualnej pracy przed rozpoczęciem pracy szkolenie polegało na tym, że kierownik d/s gospodarczych powiedział żebym się nie uszkodził i niczego nie odwalił w pracy, a raz na parę lat jest szkolenie dla całej firmy, gdzie przychodzi gość, pokazuję prezkę w power poincie a potem zdajemy test, na który gość na koniec dyktuje odpowiedzi. Także tak, myślę, że szkolenia BHP to fikcja.

@pszemek niestety ale często fikcja jest rzeczywistością. Teraz pracuję w branży wiatrowej. Podstawowe szkolenia GWO są mega pożyteczne i ciekawe. Nie twierdzę, że branża bez skazy ale dużo lepiej wygląda od tradycyjnej budowlanki.

@bartek555 moje uprawnienia ppoż. wygasły lata temu ale skoro wąż jest tam, oznakowany jako element ppoż. to i dostęp powinien być.


Mój domysł jest taki, że cała instalacja była tak zaprojektowana, bo budynek nie jest najmniejszy. Wygląda jak "tysiaclatka".

Jeżeli jest to budynek przedszkolny czyli kategorii zagrożenia ludzi II i nie ma tam żadnych systemów typu oddymianie i tryskacze to wymagana jest jedna gaśnica 2kg na 100m2.

Inna kwestia to dojścia, przejścia i wyjścia ewakuacyjne...

Tak wiem, pan maruda przyszedł

@sleep-devir I dlatego nie odnawialem papierów ppoż. Mega skomplikowane w porównaniu do bhp.


Nie twierdzę, że ten wąż ppoż. jest tam obowiązkowy ale twierdzę, że błędem jest nawet i częściowe zastawia nie go szafką i zabawkami.

To tak jakby mieć wyjście ewakuacyjne otwarte tylko poza godzinami pracy personelu 😉

@jarezz Jak nie tak dawno zabierałem brata ze szkoły (mojej byłej podstawówki), to okazało się, że absolutnie wszystkie możliwe wyjścia są zamknięte na klucz. A wszystkie okna na parterze okratowane… xD Z resztą. Klamek w tych oknach nie ma i tak od parteru do 2 piętra. XD

Nie wiem jak się woła tutaj wid napiszę. Jak odbierałem córkę to ta nauczycielka powiedziała mi, że PSP pozwoliła im tak salę mieć ustawioną bo drzwi od węża otwierają się wystarczająco. Nie jesteśmy strażakiem, ani insp. ppoż. ale to najgłupsze wyjaśnienie jakie słyszałem.

Zaloguj się aby komentować