Dzisiaj mój pierwszy dzień w nowej pracy. Tak jakby.


Będąc w praktyce bezrobotnym od paru dobrych miesięcy zacząłem się glebiej zastanawiać nad różnymi ścieżkami rozwoju i mimo że już dawno 30+ to w sumie zrobiłem to tak na porządnie pierwszy raz w życiu.

No i wyszło mi, że zostanę dorywczo zlotą rączką/majstrem/chodźzapłacętomipowierciszwścianach.


Także na razie bez żadnego ogłaszania, po znajomych i znajomych znajomych czy innych polecajkach będę sobie działać.


I dzisiaj właśnie o 6:30 rozpocząłem swój pierwszy mały remoncik za pieniądze ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽


Życzcie powodzenia bo nie mam pojęcia co z tego wyjdzie.


#remontujzhejto

d0e08728-88ac-4233-a780-3913319c0955

Komentarze (52)

@dez_dzięki. Nie wiem jak bym wypadł, ale na pewno wszyscy byli by pod wrażeniem ilości narzędzi jakie że sobą targam

Znam przypadek typa, ktory przed 40 poszedl do uczciwej roboty pierwszy raz w zyciu bo mu kobita postawila warunek. Zostal pomocnikiem elektromontera. Po roku pracy zwolnil sie z roboty i zalozyl wlasna dzialalnosc. Dzisiaj ma dobrze krecacy sie biznes w zakresie instalatorstwa alarmow i ogolnie pojetego security. Nawet zeby sobie wstawil, a brakowalo duzo wiec kasa jest ;)

@100mph Skoro dałradę dociągnąćdo 40 na garnuszku kobiety to na pewno niegłupi, więc nie dziwne że i w fachu się szybko ogarnął

@emdet


dzisiaj właśnie o 6:30 rozpocząłem swój pierwszy mały remoncik za pieniądze ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽


Jak go rozpocząłeś? ( ͡o ͜ʖ ͡o)

@TheLikatesy dzięki! Właśnie nie chciałem zaczynać od czegoś takiego, bo raz że nie wiadomo na kogo się trafi a dwa często tam chyba sie wybiera po cenie. Ja mam zamiar być tym droższym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@KierownikW10 też gówno o tym wiem więc normalnie to chętnie :D, ale działam tylko Warszawa i okolice ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@kubex_to_ja przedscianka wygłuszająca przy łazience, poszpachlowanie paru ubytków po osadzaniu drzwi, malowanie przedpokoju, powieszenie kilku półek, przykręcenie szaf do ścian, przyklejenie paru pierdół - no lista jest jeszcze długa, ale większość to rzeczy na max godzinę.

@emdet To męczące i nie na cały rok. Przez wiele miesięcy nie ma ruchu a robotę mają ludzie z polecenia. Szał jest w wakacje, wtedy zawsze będziesz mial zajęcie. Potem jest coraz trudniej. Zależy też od zakresu i ceny uslug.

@emdet Nie bierz się za to czego kompletnie nie umiesz i nie masz wprawy, asertywnie odmawiaj. Jak ktoś dzwoni od razu oferuj przyjazd i wycenę - kto pierwszy na miejscu ten lepszy. Inwestuj w dobry sprzęt do malowania - polecam Blue Dolphin. Jak malujesz, kup sobie mocne dodatkowe oświetlenie - wyłapiesz mijaki i zacieki. Jak wiesz że nie dasz rady - mów, że nie masz terminów.

@mannoroth przez sprzęt do malowania rozumiesz tylko wałki czy co jeszcze?

Jak malowałem u siebie to sobie porównywałem tani wałek hardy z takim drogim z fluggera i w sumie niezbyt różnice czułem.

@emdet Wałki i pędzle - pędzel angielski od BD to mistrzostwo świata. Dobry wałek ogarnie też rogi. Ważne, żebyś nie wziął pędzla który zostawia włosie. Ja kupiłem anglika z BD na własny dom. Zrobiłem nim dom, chałtury i nadal służy. A! Sprzęt myjesz od razu po robocie. Nie ma że mi się nie chce.

@mannoroth przetestuję w takim razie. A, jak myjesz wałki? Bo jak więcej malowałem to mi schodziła kupa czasu i wody na to i po czasie doszedłem do wniosku że jak wałek kosztuje 15-20zł to się go nie opłaca myć tylko po prostu brałem nowy. Gorzej tylko jak dużo różnych kolorów się robi

@Sweet_acc_pr0sa z takiego założenia w zasadzie wyszedłem. Moje doświadczenie to głównie generalka na własnych włościach, a z racji zainteresowań to narzędzi mam multum.

@pingWIN wpraszam sobie, za kogo ty mnie masz. Prawie godzinę wnosiłem narzędzia i materiały, potem robienie miejsca do pracy, zabezpieczanie mebli i okolicy. O 9 chyba dopiero odkurzacz włączyłem.

@FriendGatherArena hahah. Raczej odmówię, bo nigdy tego nie robiłem, nie mam narzędzi a przede wszystkim do glazurnictwa mnie nie ciągnie. Ale zobaczymy co życie przyniesie.

Zaloguj się aby komentować