Dziś(7.11.1997) 28 lat temu miał premierę jeden z najlepszych najgorszych filmów.

Arcydzieło niedoścignione i często niezrozumiane do dziś.


Tytuł: Starship troopers

Ocena: 10/10


#filmmeter #filmy

ad0afc6a-ed57-423e-970b-61bb84b62f37

Komentarze (20)

@entropy_ Ocena za niska, ten film to złoto, które się nigdy nie zestarzeje. Jeden z tych tytułów, który leje na materiał zródłowy i wychodzi mu to na dobre

@entropy_ Mój wujek bardzo lubił ten film, chyba to był jego ulubiony. Z ćwierć wieku temu dostałem od niego kasetę, dalej ją mam. Jakiś czas później wujek został zamordowany, gangsterskie klimaty. I jakoś tak później nigdy nie umiałem już jej włączyć, magnetowidu już nie mam, ale może właśnie sobie znajdę na necie i w końcu obejrzę ten film?

Nie pomyślał bym że to już tak stare...

Ale film dobry, w swoim gatunku, jakikolwiek by on nie był, nawet bardzo dobry.

10/10 bym jednak chyba nie dał.

@wiatrodewsi tak działają subiektywne oceny, komuś wychodzi 10/10 a komuś to samo wyjdzie 3/10

Ale to dobrze, pokazuje, że człowiek jest różny i różnie odbiera świat

Obejrzałem ten, jak i sequele w tym te 3D. Dziwna, ale interesująca wizja, gdzie zostaje się obywatelem po służbie wojskowej i wszystko nacechowane jest pseudo-propagandowo. A walki z robalami to waliło kiczem, choć w pierwszej i drugiej części były jeszcze względne. Ledwo zaś obejrzałem ostatnią część w 3D na Marsie.

Jeden z moich TOP filmów dzieciństwa. Jeden z najlepszych Sci-Fi jakie wtedy oglądałem (nie oglądałem tych strasznych, np. Obcy, bo się bałem). Do tego Powrót do przyszłości, Pogromcy Duchów i można odpalać sentymentalny maraton kinowy

Zaloguj się aby komentować