Dzień dobry wieczór się z Państwem po raz... a kto by to liczył,

Tym razem wraz z autorką/autorem zapraszam Państwa na sonet miłosny. Sonet gorący, płomienny, a nawet płonący. W skrócie - miejskiej promocji ciąg dalszy!


Płoniesz


Płonę miłością i ty też płoniesz,

płonie twe serce, oczy i dłonie

i może nawet płonie ci dusza?

A gdy ty płoniesz, to ja się wzruszam.


Wzruszony płonę ogniem miłości,

ty już zaczęłaś płonąć do kości

i płoniesz teraz w tym ogniu cała,

bo skremowana być przecież chciałaś.


A gdy ceremonia dobiegnie końca,

choć możesz być jeszcze trochę gorąca,

zabiorę urnę, sam zrobię pogrzeb,


i prochy twoje rozsypię w Odrze,

bo przecież sama, kochana, powiedz

gdzie będzie ci lepiej, niźli w Gorzowie?


#zafirewallem #nasonety #diriposta

Komentarze (10)

@Piechur to może być podpucha, sam myślałem żeby napisać Dżordżowy i pewnie bym w takim kierunku właśnie szedł Odra, Gorzów, kobiety xd Moim zdaniem too obvious by było. No chyba, że nie chciał się bawić w ukrywanie swej tożsamości.

@onpanopticon Nie powiem, sam miałem wątpliwości, ale na kogoś trzeba było wskazać, bo poza nim podejrzewam jeszcze tylko @fonfi (ma warsztat, żeby skutecznie podrobić Jurka) albo @anonymoose (ilość i jakość utworów jaka jest teraz wrzucana)

@splash545 Ty to wszędzie już Łosia widzisz Pozwolę sobie złośliwie zapytać: A czy ten Łoś jest z nami teraz w pokoju?

Zaloguj się aby komentować