Dyskusja użytkownika fonfi
Dzień dobry się z Państwem,
Moja żona została służbowo wysłana na szkolenie z radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. W związku z czym jest teraz w tym zakresie bardzo kompetentna, ta moja żona. To nawet dobrze, bo moja wiedza o przetrwaniu sprowadza się to tego, że wiem, że "przetrwanie" rymuje się na przykład ze "spanie". Abo z(e)... "pisanie"
Sztuka przetrwania
Wybrała się żona raz na szkolenie,
Gdzie surwiwalu (po polsku przetrwania),
Uczyli żołnierze przystojni szalenie,
W pełnych - na szczęście! - umundurowaniach.
Pierwszy w terenie uczył orientacji,
Drugi, że wodę pić można ze spłuczki,
Trzeci coś gadał o resuscytacji,
Kolejny pokazał ze sznurkiem sztuczki.
Już wodę potrafi uzdatnić z rzeki,
I ogień brzozową korą rozpalać,
A nawet zmajstrować szałas z plandeki.
Więc cieszy mnie jej w surwiwalu supremat,
Bo kiedy tak ona nas będzie ocalać,
To ja jej pomogę - napiszę poemat!
(A jeśli poemat się zmieni w porażkę,
To może sonet. Albo choć fraszkę…)
#zafirewallem #wolnewiersze i taki jakby sonet, chociaż nie #nasonety