Szybko! Gazu! Miałem atak poezji! Muszę, bo się uduszę... Dzień dobry, szanowny panie doktorze! Wsparcia
Szybko! Gazu! Miałem atak poezji! Muszę, bo się uduszę...
Dzień dobry, szanowny panie doktorze!
Wsparcia potrzebuję, niech mi pan pomoże!
Rozchodzi się o tuning dziury w otworze,
Żona pół roku o ten temat mnie orze!
Odmawia pieszczot, wspomina o odorze,
Już rozwodem mi grozi, dobry mój Boże!
Fochy mi strzela, pieszczotą nie wspomoże,
Sprawa rozchodzi się tu już na noże!
Ułagodziłem ją wycieczką nad morze
Pomocy więc szukam, w panu profesorze!
Żeby ratować nieużywane łoże,
Szukam gdzie problemu leży podłoże,
Wszystkie me złe nawyki wnet umorzę.
A nawet jak elfik wyskoczę w zboże!
Wszystko, by nie wyrosło mi poroże!
Oddaję się panu w pełnej pokorze.
#kawiarenka #kawiarenkazafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

