Szybko! Gazu! Miałem atak poezji! Muszę, bo się uduszę...




Dzień dobry, szanowny panie doktorze!

Wsparcia potrzebuję, niech mi pan pomoże!


Rozchodzi się o tuning dziury w otworze,

Żona pół roku o ten temat mnie orze!

Odmawia pieszczot, wspomina o odorze,

Już rozwodem mi grozi, dobry mój Boże!


Fochy mi strzela, pieszczotą nie wspomoże,

Sprawa rozchodzi się tu już na noże!

Ułagodziłem ją wycieczką nad morze

Pomocy więc szukam, w panu profesorze!


Żeby ratować nieużywane łoże,

Szukam gdzie problemu leży podłoże,

Wszystkie me złe nawyki wnet umorzę.


A nawet jak elfik wyskoczę w zboże!

Wszystko, by nie wyrosło mi poroże!

Oddaję się panu w pełnej pokorze.




#kawiarenka #kawiarenkazafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

sireplama userbar

Komentarze (4)

@fonfi o nie... Znowu! Mam flashbacki z Wietnamu!


Sonety mają 14 wersów i strukturę rymów bardziej ambitną niż AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!


To nie był sonet!

f7e21ced-71d0-480c-a7c9-58ddc45ee87f

Zaloguj się aby komentować