Dzień dobry.
Otóż wychodzi na to, że Polacy to takie społeczeństwo, w którym youtuber od sportu, zadający sobie sporo trudu, by ujawnić, że jakaś aktorka śniadaniowa, o której 99% z Was nigdy wcześniej nie słyszało, zmyśliła sobie karierę w Indiach, i orze ją ten youtuber o tę karierę przez bite trzy godziny... no więc tę właśnie historyczną produkcję w dwie doby wyświetlono 2,5 miliona razy.
To jest niemal tak samo przykre jak ta punktacja Czarnka. Profesjonalni dziennikarze miesiącami tkwią w sprawozdaniach finansowych, ustawach, korytarzowych intrygach, zapomnianych umowach koalicyjnych, rozmowach z informatorami, w newsroomach itd. itp., by na koniec poinformować opinię publiczną, że okradziono ją z setek milionów, albo że pożary jak ostatnio w Przylepie będą się zdarzały częściej... i nie ma opcji, by kiedykolwiek taki materiał miał 2,5 miliona wyświetleń w dwa dni. Przykład? Materiał "Siła kłamstwa", który ujawnił, że Macierewicz świadomie nie opublikował raportu NIAR, a więc - bo to dokładnie to oznacza - że Partia od 13 lat w sprawie Smoleńska po prostu k⁎⁎wa kłamała, a sprawa Smoleńska jest przecież fundamentem Partii jako takiej, no więc ten właśnie profesjonalny materiał na ważny temat, który spowodował wielką awanturę polityczną, ma na YT pół miliona wyświetleń po sześciu miesiącach. No, widocznie pan youtuber od piłki, pani aktorka śniadaniowa i jej fejkowa kariera są ważniejsi.
A jeszcze niektórzy oglądają ten spektakl i na serio mówią "nooo, bez kitu, polskie dziennikarstwo trzeba zaorać", bo jacyś tam przedstawiciele pudelkostanu jej bronili i - tak brzmi zarzut - NIE SPRAWDZILI JEJ. Tak jakby "dziennikarze" śniadaniowi i celebryccy kiedykolwiek cokolwiek sprawdzali, bo tak jakby publiczność, dzięki której przecież te kanały, pisemka, portaliki i śniadaniówki w ogóle istnieją, tego od nich oczekiwała. Czy może oczekujemy, że profesjonalni dziennikarze porzucą takie duperele jak polityka czy gospodarka i zajmą się lustracją wszystkich aktorek? No, ale jak dla kogoś jakieś pudelkoidy reprezentują dziennikarstwo...
Taki jest nasz obraz jako społeczeństwa. Takie rzeczy nas interesują. Temu poświęcamy uwagę i tym się ekscytujemy. Miejcie to w pamięci, gdy następnym razem usłyszycie, że Partia trzyma się u władzy, a Konfederosji rośnie z powodu jakichś ONYCH. Jakie zdolności poznawcze publiki, takie jej decyzje.
Miłego dnia i smacznej kawusi.
#jebacpis #bekazpisu #polityka #wiadomoscipolska #putinowskapolska


