@GazelkaFarelka przebijam, za dzieciaka zobaczyłem popcorn na filmie z Ameryki, więc pojechałem za miasto na targ rolny kupić kukurydzy od chłopa, wrzuciłem kukurydzę do garnka i spaliłem garnek bo nie wiedziałem że trzeba dodać olej. Zresztą kukurydza i tak się nie nadawała bo to była kukurydza na paszę, nie strzelała.
Babcia już w tym czasie pracowała we Włoszech na emeryturze, bo jej Wałęsa 100mln obiecał. Podawała różne rzeczy i przepisy, więc pizze i lasagne znałem. Ale pamiętam masło orzechowe niesolone. Miałem może z 5 lat, ktoś ze znajomych rodziców podał z USA, ale nikt nie chciał tego jeść. Myślałem że się będzie lepiej smarowało, ale jak spróbowałem to sobie przejebali wszyscy. Tak zaczął się mój American dream. Po tym na dżemy do naleśników patrzyłem z pogardą, batonik snickers był tylko namiastką na dodatek przesłodzoną. Jak nastepna paczka przyszła 2 słoiki masła crunchy to już w ogóle nie chciałem do szkoły chodzić tylko lecieć do USA.
Zaloguj się aby komentować