Dzień doberek

Dziś wpadły tosty z serem a na deser banan z borówkami. Łącznie ok 909kcal

Dzisiejsze śniadanie w takiej postaci, gdyż za 1,5h ruszam na grupowy trening biegowy leśny, gdzie zrobimy ok 27km. Więc trzeba się podładować :) Dużo węglowodanów i trochę fatu, co by głód za szybko nie złapał.


Pozostałe witaminy i błonnik uzupełnię po powrocie do domu ;)


#jedzenie #jedzzhejto #dieta

3a11ff0c-2e95-49fb-8546-87632634aed9

Komentarze (18)

@AdelbertVonBimberstein tego typu sekretne tipy stosuje prze zawodami. Niech twaróg mnie zboostuje, ciało poniesie fala twarogowej mocy

@bartek555 mnie też niezbyt syci :D ale kwestia wybalansowania indywidualnie podaży energii a poczucia że masz coś na żołądku. W momencie zaczęcia biegu, i np wbiegu pod góre gdzie tętno bardzo rośnie i walczysz o równy oddech - jedną z ostatnich rzeczy którą chcesz aby się zdarzyły jest czuć jedzenie na żołądku 😀

Czy znasz kogoś, kto biega na diecie wysokotłuszczowej, bo widziałem dokument o typie co robi ultramaratony górskie i sobie zajada słoninę?

@Lubiepatrzec osobiście nie znam ani nie obserwuję takich osób, wydaje mi się że to jednak jest zdecydowana mniejszość wśród biegaczy :D

@Lubiepatrzec Dać się da, ale jakim kosztem. Swego czasu byłem na keto, więc prócz testów na samym sobie, to też naczytałem się o tym jak głupi.


Najprościej ujmując, to każde typowe zawody pod wynik będą już katorgą. Pół dystansu na bombie, koszty w mięśniach bo będą jedzone. Zabawa dla masochistów. 


Niemniej jeśli chodzi o jechanie na tłuszczu, ale nie na ketozie tylko z podażą węgli, to akurat dobry wybór na wszelkie dystanse ultra. W zasadzie jak się obejrzy wywiady z najlepszymi amatorami (prosy rzadziej zdradzają dokładną michę, albo przekłamują), to tak właśnie jadą. Tankowce na masło xd Czyli opychanie tłuszczem i stałe dawkowanie cukru żeby glikogen utrzymać. Tylko powtórzę, to na ultra, bo tradycyjne długie dystanse wymagają szybszego palenia i z tłuszczu organizm nie nadąża, więc trzeba byłoby dawkować duże dawki węgli i jest zamuła i problemy żołądkowe przez taką mieszankę. Niemniej także się da, bo znajdziesz takich w stawce. Niektórzy wręcz nie mają wyboru, bo kosztem wyniku muszą jeść bardziej tłuszczowo, gdyż takie dawki węgli robią im jesień średniowiecza w jelitach.

@onpanopticon @Lubiepatrzec chodzi o zakres tętna, w ultra raczej biegniesz spokojnie na wytrzymałość, niższe tętno żeby się nie zajechać, stąd można jechać na miksie tłuszcz i węgle. Im bardziej intensywne (krótszy wyścig) tym większe tętno i w większej mierze palenie węgli.


Do spalania węgli, żeby uzyskać tą samą ilość energii co z tłuszczu, wystarczy 75% tlenu co przy paleniu tłuszczu. Każdy człowiek jak auto, ma ograniczenie powietrza na dolocie i transporcie tlenu do mięśni VO2max - zależne od płuc, czerwonych krwinek i tak dalej. Więc jak chcesz kręcić życiówki na czas to węgle.

@Lubiepatrzec Dobrze to ująłeś jak z dieslem i benzyną, inne dystanse, osiągi i obroty. Dlatego idiotyzmem jest katowanie się aerobikiem czy bieganiem jak chcesz się odchudzać.

Zaloguj się aby komentować