Drogie #hejtokoksy mam prosty cel: zacząć ćwiczyć podciąganie na drążku i dojść z punktu wyjścia "ledwo raz" do "czuję się zmęczony po dwóch seriach po 10". Żadna tam ambitna #kalistenika - po prostu chcę się ściągnąć te 10 razy na spokojnie i już.


Mam drążek, mam przy nim nawet przywiązaną linę, żeby się wspomóc nogą (nie, nie bawimy się w ryzykowanie dostania gumą po jajach, lina będzie git ), mam też jakieś hantelki i kettla.


Do tej pory ćwiczyłem tak, że po prostu robiłem podciągnięcia pomagając sobie nogą tak, by zrobić pełne podciągnięcie i czuć, że popracowałem - tak, by ósme w serii było już na ledwo-ledwo. Ewentualnie dzieliłem ruch na pół: jedna seria na pierwsze pół, do kąta prostego (póki działa obręcz barkowa i ramiona) i druga seria - ostatni ruch, tam, gdzie wchodzą w grę przedramiona.


Były jakieś postępy, ale... może są jakieś, kurczę, nie wiem, ćwiczenia, które można zrobić w międzyczasie (albo w dniach wolnych od ww. ćwiczeń), które przyspieszą całą zabawę? Albo może ktoś zna jakiś kanał na YT czy inne miejsce, gdzie mogę sobie posłuchać/poczytać i przestać zawracać gitarę na Hejto?


Sprawdzałem trochę po necie, ale nie jestem obeznany z tą częścią internetu, więc głównie trafiałem na jakieś klikoartykuły z google, pisane przez bota albo kopiowane jedne od drugich.

Statyczny_Stefek userbar

Komentarze (15)

@Statyczny_Stefek na pełnym zwisie najbardziej pomaga im bliżej pełnego podciągnięcia tym mniej odciąża

@Statyczny_Stefek podskakujesz, wdrapujesz, lub ktoś Cię podnosi do góry na drążku, a opuszczasz się sam jak najwolniej. O to w skrócie chodzi.

U mnie zadziałało podciąganie się ciągle. Zaczynając też kręciłem się w okolicach 1 powtórzenia i zacząłem podciągać się przy każdej możliwej okazji. Jak doszedłem do kilku powtórzeń to zacząłem regularnie robić drabinki tj. serie po 1-2-3-4-5-5-4-3-2-1 oczywiście dostosowując do możliwości, po tym miałem największy progres.

@Statyczny_Stefek Możesz ćwiczyć bez wspomagania:


  • stań na stołku, chwyć drążek podchwytem i z pozycji górnej opuść się trochę i podciągnij z powrotem do góry (tak jak teraz, tylko bez wspomagania i nie do kąta prostego), kilka razy, tyle ile możesz.

  • stań w stołku i z górnej pozycji powoli opuść się na sam dół (mięśnie zginacze nie lubią być rozciągane, gdy są napięte), znów stań na stołku i powtórka.


Ćwicz każdego dnia, kilka razy dziennie, po trochu. Rano po obudzeniu, przez wyjściem do pracy lub szkoły, po przyjściu do domu, wieczorem. Do podciągania na drążku dobre są pompki. Ważna jest cierpliwość i systematyczność.

@Statyczny_Stefek Sprawdź sobie: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/114937/skazany-na-trening-zaprawa-wiezienna


To jest taki fajny poradnik do kalisteniki z ćwiczeniami które można wykonywać na małej przestrzeni (niby autor opracował to siedząc w więzieniu xD ale chyba to okazało się tylko chwytem marketingowym). No i tam są ćwiczenia na plecy i są ćwiczenia przygotowawcze do podciągnięć.

Zaloguj się aby komentować