Dobry wieczór.


Jest już późno, więc będzie łatwo i przyjemnie:

-róża-burza-Zenek-bębenek


Tematyka: Dorosła Theraphosa Blondi przypadkowo wypuszczona przez młodego Stelmaszczyka w 11-piętrowym bloku pełnym starszych ludzi i osób cierpiących na arachnofobię.


Powodzenia!


#naczteryrymy #zafirewallem #wiersze

Komentarze (18)

Blondi, to nie róża!

Ten pajonk na klapie wszystkich wzburza!

Nie miał na to nerwów pan Zenek

Pierdolnął kapciem jak w bębenek

Gdy Blondi się włóczy po klatce schodowej

to aż z mieszkania wychodzić strach!

I z nudów to nawet za żonę człowiek

potrafi się zabrać. A było to tak:


W zębach róża,

w lędźwiach burza;

kiedy Hankę dorwał Zenek

brzuch jej urósł jak bębenek.

Cóż to za potwór?! Krzyczy pani Róża.

Gdy pająk se tupta to ludzi oburza

Laczek mój za mały! - załamał się Zenek

Wtem Krzychu opróżnił wprost w niego bębenek

Rosła sobie piękna róża

Nie zniszczyła jej nawet burza

Wtem zerwał ja świrnięty Zenek

Walił nią rytmicznie w bębenek

Czy Róża ma odnóża? 


Pajączek ptasznik, co zwał się Róża,

Przez piętra bloku przeszedł jak burza,

Lecz znalazł w końcu łasucha Zenek:

Odwłok nażarty niczym bębenek.

@splash545 Dziękuję, tylko musiałem sprawdzić, czy ptasznik to ma żołądek w odwłoku, czy w karapaksie, bo biologię to już dekady temu miałem...

@splash545 hodowałem w zeszłym roku przez chwilę skakuna, ale 1) żona mnie z domu chciała z hodowlą jego i owocówek wywalić, 2) nie domknąłem terrarium i spier... Co jakiś czas widuję go teraz na suficie. Taki śmieszny piesek z niego był

Z terrarium uciekł pająk czerwony jak róża

na 11 piętrze panika przeszła jak burza.

i choć z lokatorów najodważniejszy był Zenek,

serce ze strachu waliło mu jak w bębenek.

Przerwane zebranie lokatorów


Są ostre kolce, więc musi być i róża!

po tych słowach rozpętała się mózgów burza

przerwał ją szybko z 11 piętra Zenek

pająk chodzi po ścianie, na trwogę walić w bębenek!

W mych perfumach nutą róża

Lecz nie z tego będzie burza

Otóż uciekł pająk o imieniu Zenek

Jak kobieta się udarła tak pękł mi bębenek

Na biurku w wazonie uschnięta róża,

za oknem deszcz i zimowa burza.

Przy świeczce siedzi skupiony Zenek,

piórem stukając jak w bębenek.

Przyjcięta przez babuleńkę ogrodowa róża

Grzmotneła z nią o ziemię jak burza

W panice po klatce gania roztargniony Zenek

A pajonk z radości gra na odwłoku jakby to był bębenek.

Zaloguj się aby komentować