Komentarze (32)

@aleextra mi się gra tak spodobała, że książki pochłonąłem masowo. Gry się w paru miejscach różnią od książek. Jednak same podejście Glukhovskyego też ciekawe bo wyjaśniał, że "to ta sama historia tylko opowiedziana przez różne osoby". Podobnie w tym uniwersum powstało masę książek innych autorów (ba, nawet jest książka gdzie akcja się dzieje w Polsce) i autor zamiast jakoś je tępić w stylu Nintendo czy Sapkowskiego to wręcz przeciwnie - zalicza je do oficjalnego kanonu.


Jest to jeden z nielicznych współczesnych rosjan których szanuję. Przez lata był korespondentem wojennym, stąd pewnie pomysł na takie książki... W których ludzie się dalej żrą mimo zagłady, co pokazuje typowo ludzką (albo tym bardziej - rosyjską) naturę.

@Atexor Ale jakiej zagłady? To opowieść o zonie, strefie skażonej na skutek wybuchu. Jaki to obszar? Powiatu, gminy?

@em-te jeśli dobrze pamiętam napis z tyłu okładki, to mawiał o trzeciej wojnie światowej, po której przeżyli ludzie w moskiewskim metrze (po tym jak atomówki w nią walnęł), a który jest de facto największym bubkrem przeciwatomowym na świcie.


Więc myślę, że skażony obszar jest znacznie, znacznie większy. W ostatniej grze się okaże, że znacznie większy. Ale nie chcę spolerować co i jak. Polecam zapoznać się osobiście.

@em-te zdarza się, również ciekawe uniwuersum. Parę miesięcy temu pokazali Ukraińcy filmik w jakich warunkach pracują aby stworzyć tą grę, co jakiś czas do schronów się chowają, niektórzy idą na front... Ta gra jak wyjdzie - coś czuję - będzie przesiąknięta klimatem.

@Konto_serwisowe W nowo powstałej, przez trzy lata, gdzie pracował jako korespondent wojenny. Nie pochwalam pracy w RT, ale tam zapewne nie tyle zajmował się propagandą co pokazywaniem konfliktów w Izraelu i Abchazji.

@Konto_serwisowe jednak czytając/grając w Metro da się odnieść wrażenie, że jest wolny od zapędów imperialnych

@Flaaj Da, jednocześnie potrafił dobrze ukazać tę swoistą cechę Rosjan, którzy nawet jak coś jeść nie mają i mieszkają w jakimś schronie to są dumni z pochodzenia

A taki Łukjanienko, Ukrainiec z pochodzenia jakby nie patrzeć, atak popiera i już dawno twierdził, że nie ma takiego kraju jak Ukraina i zabronił tłumaczenia swoich powieści na ukraiński.

Zdania literatów na wschodzie są podzielone.

@smierdakow Spoko gość, byłem w tym roku na Pyrkonie specjalnie dla niego, podpisał mi stare wydanie Metro 2033. Heh nawet miał obstawę w czarnych garniturach (i siedział bez kapci)

@smierdakow No robię. Oddam w cenie wysyłki paczkomatem Nie wiem jak ogarnąć jakieś losowanie wśród chętnych

Zaloguj się aby komentować