Dla beki mogą po prostu zamontować głośnik z dźwiękiem konia chodzącego po drodze. Gdyby ktoś był blisko, kierowca włączałby klakson, który brzmiałby jak typowe końskie dźwięki.
#heheszki #polityka

Dla beki mogą po prostu zamontować głośnik z dźwiękiem konia chodzącego po drodze. Gdyby ktoś był blisko, kierowca włączałby klakson, który brzmiałby jak typowe końskie dźwięki.
#heheszki #polityka

Jakby dali z tyłu dwa haki holownicze to dwóch inwalidów mogłoby się pod nie podpiąć i już mielibyśmy trzy miejsca.
@PlastikowySmith Niby śmieszne, ale jak już kogoś zaskoczył na parkingu skradający się za plecami elektryk, to zrozumie.
Od dawna pojawiają się pomysły, by samochody elektryczne poruszające się z niewielką prędkością emitowały dźwięk silnika spalinowego. Przy szybszej jeździe to już bez znaczenia, bo szum kół robi swoje.
Wiec nie zdziwiłoby mnie, jakby tu wpadli na pomysł właśnie emitowania tętentu konia
Niby śmieszne, ale jak już kogoś zaskoczył na parkingu skradający się za plecami elektryk, to zrozumie.
@Shagwest Hybryd jest więcej, a problem z nimi ten sam. Najgorzej jak za kierownicą jest nieogarnięta baba, która nie tego rozumie i mija pieszych "na gazetę".
Przy większych prędkościach też przydałaby się jakaś sygnalizacja, kiedy elektryk jedzie z maksymalnym przyspieszeniem (np przedni grill w kolorze piekła).
Miałem taka sytuację, że chciałem zmienić pas przy wyprzedzaniu, patrzę w lusterko, tam jakieś małe audi daleko zmienia na lewy, więc się wbijam też. A tu nagle w mgnieniu oka gość jest za mną i hamować musi.
Dopiero jak podjechał, to zobaczyłem po blachach, że elektryk.
Przeprosiliśmy się nawzajem, on też był zaskoczony przyspieszeniem auta.
@Shagwest A nawet mnie nie wkurwiaj. W fabryce w której robię mechanicy jeżdżą meleksem. Idziesz sobie zamyślony i nagle głośne BEEEP za plecami. No ile kurew się chłopaki osłuchają to głowa mała, ale dalej ich to bawi. Mnie nie
@Shagwest nowsze elektryki i hybrydy chyba fabrycznie już mają wymóg wydawania dźwięków poniżej 30 km/h Ostatnio hybrydowa taksówka na osiedlu mnie mijała i tak jakby... szumiała, ale znacznie głośniej niż wynikało by to z samych kół czy silnika elektrycznego
@Shagwest toyoty emitują z głośnika taki dźwięk kosmicznego statku. Wszystkie elektryki muszą piszczeć jak dostawczaka na wstecznym. Fajnie byłoby gdyby wszystkie samochody emitowały podobnie jak Toyota.
@0x34 tak tak, takie szumienie kosmiczne, dokładnie o tym mówię. chociaż nie wszystkie Toyoty to mają, jeżdżę corollami jako pasażer często i tylko najnowsze tak szumią
Na zbyt cichą jazdę jest sposób. Tylko trzeba się odważyć. Wystarczy zamontować z przodu, gdzieś nisko głośnik kierunkowy, z którego leciałaby nie za głośno muzyczka. Zapewne dałoby się to zrobić tak, aby nie przeszkadzała pasażerom tego pojazdu, a piesi słyszeli by ją tylko przez chwilę do momentu minięcia przez pojazd.
Chcieć to móc.
@Shagwest Ta muzyczka to demon, który wtopił się w moje neurony 30 lat temu. Teraz gra w randomowych momentach w mojej głowie albo inna randomowa piosenka melodia z róznych intro bajek, które wtedy oglądałem. Go go power rangerssss ...
Z tą zbyt cichą jazdą to rozumiem. Ale co do drugiego mankamentu. Ile miejsc na wózek inwalidzki było na zaprzęgu konnym? Bo mam wrażenie że i tak jest postęp
przecież większość elektryków i tak wydaje już jakieś dźwięki przy jeździe, po prostu zwiększyć ich intensywność i po sprawie
Zaloguj się aby komentować