@moll Zawsze w święta robię żurek z wywaru, który zostaje po gotowaniu składników na pasztet czyli: 1kg wątróbki, 1kg chudego boczku i tak z pół dużego słoja suszonych grzybów. Wychodzi zacny, ergo grzybek MUSI być.
@moll i tak pewnie lepszy niż ostatnio dostałam z diety pudełkowej, dodali jakąś dziwną przyprawę czy zieleninę, która smakowo wcale nie pasowała jakiś koperek czy nie wiem co to było xD także smacznego!
@GtotheG taki o wyszedł. Białą w klopsiki uformowałam, grzyby po ugotowaniu wywaru wyjęłam, pocięłam i wrzuciłam z powrotem do gara, bo mi ten grzybkowy zapach pasował bardzo.
Co do ortodoksyjności żurku ciężko mi się wypowiedzieć, bo ja zawsze zamiast żurku jadłem zalewajkę, a przy zalewajce obie wersje są poprawne i nikt się nie obrazi za grzyby lub ich brak