@ZohanTSW zaczynajac: kto stwierdził i na jakiej podstawie, że tak właśnie wygląda opieka nad zwierzęciem? Skąd w ogóle wniosek, że taka opieka jest niezbędna? Mam wrażenie, że to mocno się gryzie z selekcją naturalną. Po coś te zwierze żyje i istnieje choćby w łańcuchu pokarmowym.
Nie znam Twojego przypadku, ale nie chce mi się wierzyć, że pies po otwarciu drzwi prędzej czy później nie wyjdzie na reprodukcję/eksplorację/szukanie jedzenia/czegokolwiek, nawet jeżeli wychodzisz z nim 5x dziennie na spacer, za każdym razem w inne miejsce. Być może każdy przypadek psa jaki znam (w ktorym własciciel inwestuje w psa więcej niż w siebie) jest dowodem anegdotycznym, ale w każdym z tych przypadków każdy z tych psów spierniczy dość szybko - co nie oznacza, że nie wróci. Choćby po to, by za dwa dni znów spierniczyć.
Pomijam jakieś jednostkowe przypadki, gdzie psy są zabierane od oprawców.