Cześć Tomeczki! Chciałam się pochwalić, że po długich, ciężkich dla mnie miesiącach, postanowilam zrobic pare życiowych ruchów I Jak tylko zrobilam pierwszy krok to wszytsko zaczęło się samo układać, nawet mój koń dostał nowy, lepszy dom. Ja poszłam na swoje i kończę robić remont. Zrezygnowałam też z wynajmu. Może to nie jest mój wymarzony dom, który budowałam ale jest moj, bez kredytów. W miedzy czasie firma postanowiła mnie zwolnic I ku mojemu zdziwieniu dostalam calkiem duża odprawę. A nowa praca znalazła się jakimś cudem sama, bo nie miałam nawet w planie jej teraz szukać i od maja zaczynam. Będę robić coś co lubię, za nieco mniejszy hajs niz wcześniej ale nadal jak na Polskie warunki bardzo dobry a do tego full remote bez obowiązku pracy z PL :)

Po 3 latach stagnacji, odchorowywania utraty budowy, depresji, mobbingu a pozniej leczenia sie z zawodowego ptsd w koncu zaświeciło dla mnie słońce. Trzymajcie kciuki, żeby żarło tak dalej a praca nie okazała się gowniana! :)

#hattibuduje #update #gownowpis

Komentarze (17)

@razorn3 tak, za czasów covidowych chcialam zbudowac dom. Wzielam generalnego wykonawcę w drewnie. Wtedy każdy wykonawca konstrukcji drewnianych chcial zaliczki na material. Zaliczki zaplacilam, firma ogłosiła bankructwo rok pozniej :) Straciłam ponad 300k. Kosztowało mnie to zdrowie. Musiałam z firmy iść na etat za dużo mniejszy hajs, zeby sie podratowac zdrowotnie a finalnie okazało się, że trafiłam do najbardziej mobbingujacego środowiska do jakiego mogłam. Generalnie cała ta akcja kosztowała mnie kupe kasy, zdrowie i ładny kawał życia. Obecnie odpuściłam I sprzedaje dzialke, bo pomimo tego, że jest to najpiękniejsze miejsce na ziemi to ilość negatywnych emocji z nią związanych jest po prostu zbyt duża.

@hatti-vatti o kurcze to faktycznie, konkretnie Cię wyrolowali. 300k to kupa kasy. Współczuję i jednocześnie mocno kibicuję

@konrad1 codzienne rutyny. Odizolowanie sie Od telefonu, rzucenie wszystkiego w pizdu i śmiała decyzja o kroku w tył i wroceniu do miasteczka rodzinnego :)

@hatti-vatti telefon to zjadacz czasu zgadzam się, medytację też praktykuje takze super bo po Twoim ostatnim wpisie brzmiało to wszystko dość dosadnie, ale super że powoli udaje Ci się wyprostować wszystko!

Zaloguj się aby komentować