@Atexor każda sztyca ma regulowanie pochylenia i twoja też ma Ten taki wózeczek na którym montujesz - po odkręceniu można go przesuwać w rowkach na boki i tym samym zmieniasz pochylenie. Nieraz nie trzeba tego robić, jeśli zmieniasz tylko troszkę, bo samo siodełko na tych jak to nazwałeś drutach xd często ma też narysowane miarki. Czy do kąta, czy do odległości siodła od kierownicy. Bo nie musisz go montować idealnie pośrodku, możesz przysunąć bliżej kierownicy bądź dalej i też się deczko zmieni pochylenie. Niemniej to akurat polecam mniej. W każdym razie regulację masz. Wygooglaj sobie jak się to robi i będzie najprościej.
To siodło z pierwszego zdjęcia - superanckie. Tylko jak mówiłem, zmierz sobie rozstaw kości na dupsku, żeby one były pośrodku tych gąbek. Nie trzeba jakoś idealnie, niemniej jak masz specyficzny układ kostny, to może ci być niewygodnie na zajebistym siedzeniu i odwrotnie. Nie bierz tylko miękkich - one są fajne na 20/40 kilometrów. Im dalej w las, tym gorzej, bo niby wygodnie, ale obciskają ci tkanki dupska szerzej, a potem boli i łatwiej o obtarcia.
W okolicach Bytomia będę zapewne z 10/15 razy w tym roku, żeby zbierać kwadraty Pewnie ze 3 razy podjadę pociągiem, objeżdżę stówkę i wrócę normalnie rowerem do chaty. A dokładnie do centrum Bytomia mam 45km.
Wieśka jak pisałem, będę ogarniał. Książki rzecz jasna wejdą jak złoto, ale ja wszystko tak poznaję od dupy strony. Też najpierw oglądałem filmy Władcy Pierścieni, a dopiero później czytałem książki.